W Bogdance jest układ zbiorowy pracy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- W Bogdance jest układ zbiorowy pracy. Przestrzegamy go i pracujemy nad nim. Obecnie mamy do niego już 62 protokoły dodatkowe - wyjaśnił Krzysztof Szlaga

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nowoczesny ponadzakładowy układ zbiorowy pracy – to zadanie, przed którym stoi górnicza branża. Jako pierwsza prace nad nowym układem rozpoczęła Polska Grupa Górnicza. Po przyłączeniu Katowickiego Holdingu Węglowego system wynagradzania jest tam skomplikowany. O tym, jak to zmienić i czym powinien być nowoczesny układ zbiorowy pracy, dyskutowano 19 grudnia w Katowicach, podczas zorganizowanej przez PGG konferencji „Układ zbiorowy pracy w warunkach nowoczesnej gospodarki”.

W jej trakcie głos zabrał m.in. KRZYSZTOF SZLAGA, prezes zarządu Lubelski Węgiel Bogdanka:
W Bogdance jest układ zbiorowy pracy. Przestrzegamy go i pracujemy nad nim. Obecnie mamy do niego już 62 protokoły dodatkowe. Jest tylko kilka osób, które są w stanie ogarnąć naprawdę wszystkie jego szczegóły. To nikomu chluby nie przynosi, dlatego od kilku miesięcy pracujemy nad pójściem w kierunku ujednolicenia tego rozbudowanego przez lata dokumentu. Zajmujemy się też uproszczeniem systemu wynagradzania. Potrzeba zrobienia tego nie budzi żadnych wątpliwości.

Można wprowadzać elementy systemu motywacyjnego, które i dla pracowników, i dla pracodawcy są korzystne. Razem ze stroną społeczną poszukujemy elementów, które mogą wiązać i motywować wszystkie strony do tego samego działania. W 2017 roku ustaliliśmy wspólnie cele produkcyjne, które chcemy osiągnąć w pierwszym i drugim półroczu. Za każdą realizację jest premia dla wszystkich. Nie rozgraniczamy tego, że jak ktoś pracuje na ścianie, to ma większy wpływ, a ktoś, kto zajmuje się transportem – to już mniejszy, a odpowiedzialny za materiały – jeszcze niższego rzędu. To powoduje, że wszyscy pracownicy mają wspólny cel. Oczywiście, ten cel musi być tak ustawiony, żeby był możliwy do zrealizowania, by można było do niego doskoczyć. Tak się buduje świadomość. Chcemy w przyszłości ten program kontynuować. Nie opierać się na zysku netto, czy innych księgowych liczbach, które dla 90 proc. naszych pracowników mogą być niezrozumiałe. Oni też nie mają na to wpływu. Mają natomiast wpływ na to, żeby bezpiecznie wydobywać węgiel i żeby wydobywać go w odpowiedniej ilości. Dlatego też właśnie to zostało wybrane jako element zmienny, który ma wszystkich motywować.

Obserwujemy z niecierpliwością to, co się dzieje w Polskiej Grupie Górniczej. Jeżeli największa spółka wynegocjuje nowy układ zbiorowy pracy, to powstanie swego rodzaju branżowa baza, z której będzie można czerpać, bo to przecież największe związki zawodowe przyczynią się do jego powstania. To będzie kierunek, w którym należy pójść. Czekamy, co się wydarzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.