W 2013 r. górnictwo węgla kamiennego miało 430 mln zł zysku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Za 25 lat na Górnym Śląsku praktycznie nie będzie już węgla kamiennego - tak uważają Niemcy pochodzący z Zagłębia Ruhry, którzy uczestniczyli w konferencji zorganizowanej przez GZM

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnictwo węgla kamiennego zamknęło ubiegły rok 430 mln zł zysku - wynika z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), który monitoruje wyniki branży. Rok wcześniej zysk przekroczył 1,6 mld zł. O wynikach branży informowaliśmy już na łamach portalu górniczego nettg.pl. w materiałach pt. "Bolesny brak płynności" oraz "Górnictwo: w 2013 roku branża miała 430 mln zł zysku"

Z danych obrazujących sytuację górnictwa przekazanych przez dyrektora katowickiego oddziału ARP Henryka Paszczę wynika, że w ub. roku w branży nastąpił spadek wydobycia przy zwiększeniu sprzedaży węgla. To pozwoliło na zmniejszenie zapasów na zwałach kopalń, które na koniec 2013 r. wynosiły 6,6 mln ton, czyli o 2,2 mln ton mniej niż z końcem 2012 r.

Jednocześnie jednak - wobec spadku cen na rynkach - spadły przychody ze sprzedaży węgla. Wyniosły one w ub. roku 22,7 mld zł - mniej o 1,7 mld zł niż rok wcześniej. Spadek przychodów ze sprzedaży przy jednoczesnym wzroście zobowiązań - o 2,2 mld zł - przełożył się m.in. na trudniejszą sytuację producentów.

W ub. roku średnia cena tony węgla wynosiła 292,74 zł (o 46,2 zł mniej niż w 2012 r.; spadek o 13,6 proc.) Węgiel energetyczny kosztował średnio 262,31 zł (spadek o 10,3 proc.), a koksujący 450,08 zł (spadek o 23,6 proc.),

Przy utrzymaniu kosztów operacyjnych górnictwa na mniej więcej stałym poziomie oraz przy niewielkim spadku kosztów jednostkowych sprzedawanego węgla (o 8,28 zł na tonę - do 301,36 zł), spadek cen na rynkach spowodował, że każdą tonę sprzedawano ze średnią stratą 6,41 zł. W poprzednim roku średni zysk na tonie przekraczał 30 zł.

Łącznie polskie kopalnie wydobyły w ub. roku 76,5 mln t węgla. To o 2,7 mln ton mniej niż w 2012 r. (spadek o 4,5 proc.) i o 6,2 mln ton mniej niż w 2011 r. Z całej ubiegłorocznej wartości wydobycia 64,4 mln ton to węgiel energetyczny (wydobycie spadło w stosunku do 2012 r. o 3,5 mln ton), a 12,1 mln ton - węgiel koksujący (wzrost wydobycia o 0,4 mln ton).

W stosunku do 2012 r. w ub. roku sprzedaż wzrosła o 5,6 mln ton - do 77,5 mln ton. Do odbiorców krajowych trafiło 66,9 mln ton węgla (wzrost o 2,3 mln ton), a eksport sięgnął 10,6 mln ton (wzrost o 3,2 mln ton). Mimo to Polska pozostała importerem węgla netto, wciąż konkurencyjny dla nabywców pozostawał bowiem węgiel za wschodniej granicy.

Największym odbiorcą węgla jest energetyka, która w zeszłym roku kupiła 38,2 mln ton tego surowca (wzrost o 1,1 mln ton). Jednak ilość energii elektrycznej wyprodukowanej z węgla kamiennego pozostała praktycznie na poziomie z 2012 r. - wzrastając z 84,5 terawatogodzin do 84,6 terawatogodzin. Na koniec grudnia ub. roku zapasy energetyki wynosiły 7,6 mln ton (to ok. 60 dni produkcji energii), wobec 7,5 mln ton rok wcześniej.

Zatrudnienie w polskich kopalniach węgla kamiennego spadło w minionym roku o ponad 6,5 tys. pracowników, z 113 tys. 256 osób do 106 tys. 693 osób (wśród nich niespełna 4 tys. z uprawnieniami emerytalnymi). Ok. 87 tys. z wszystkich zatrudnionych pracowało pod ziemią.

Na inwestycje górnictwo wydało w ub. roku 3,2 mld zł, podczas gdy rok wcześniej - 3,7 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.