VI Bieg Dookoła Bogucic. Trasa prowadziła przez pokopalniane tereny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Miłośnicy biegania kolejny raz pojawili się w Bogucicach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+56 Zobacz galerię

Galeria
(59 zdjęć)

To był już VI Bieg Dookoła Bogucic. Odbył się w niedzielę, 7 września. W wydarzeniu wzięło udział prawie 500 uczestników, w tym 120 dzieci. Na trasie pojawiło się 300 biegaczy oraz 75 osób uprawiających nordic walking.

– W tej dzielnicy narodziło się nasze miasto. Kto nie wierzy, niech poczyta. To właśnie ta dzielnica i jej mieszkańcy dali początek Katowicom, które we wrześniu 2025 roku obchodzą swoje 160. urodziny – mówi Olek Sułkowski, jeden z pomysłodawców biegu. – Wśród wielu atrakcji, jakie zostały zaplanowane, znalazła się również przestrzeń na amatorskie bieganie po kolebce stolicy województwa. To kolejna odsłona Biegu Dookoła Bogucic, która odbyła się w Parku Boguckim oraz na ulicach naszej dzielnicy, a także na terenie Muzeum Śląskiego. W VI edycji naszego biegu gościliśmy prawie 500 uczestników, co stanowi większą liczbę niż w ubiegłym roku.

Start Biegu był obok Muzeum Śląskiego, zaś meta w Parku Boguckim. Uczestnicy mieli do pokonania 5-kilometrową trasę przez dzielnicę. Wszyscy dostali pamiątkowe medale.

O tym, jakie były początku biegu, pisaliśmy tutaj.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej