Uwaga turyści! Z końcem maja rusza akcja Kolej na Beskidy

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie chętniej koncentrujemy się na atrakcjach na łonie natury, położonych raczej blisko miejsca zamieszkania

fot: Krystian Krawczyk

Już niebawem turystów czeka nie lada atrakcja. „Kolej na Beskidy” to coroczny program wycieczek Kolei Śląskich umożliwiający  pasażerom poznawanie Beskidów w towarzystwie licencjonowanego przewodnika PTTK w cenie biletu za przejazd. 

Aby cieszyć się górskimi wędrówkami w towarzystwie przewodnika wystarczy wypełnić formularz zgłoszenia, który znajduje się na stronie www.kolejeslaskie.pl i kupić bilet na przejazd do wskazanej stacji. 

Rezerwacje na trzy tygodnie przed terminem

– To znany pasażerom system, dostępny w zakładce “Turystyka”. Zapisywać można się wyłącznie na najbliższą wycieczkę, najwcześniej na trzy tygodnie przed jej terminem. Liczba miejsc jest limitowana i decyduje kolejność zgłoszeń – mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich, dodając, że program wycieczek przygotowuje profesjonalny przewodnik PTTK tak, aby były atrakcyjne i niezbyt trudne, dostępne zarówno dla seniorów, jak i rodzin z dziećmi.

Najdziksze rejony Beskidów

Wyprawa zaplanowana na sobotę, 21 czerwca, wiąże się z koniecznością zakupu biletu do stacji Zwardoń. Stamtąd, przewodnik poprowadzi grupę przez Skalankę i Przełęcz Graniczne  na Oźną  i Sobański Groń, aby zakończyć trasę w Soli.

– Każdego roku staram się przygotować inne trasy w Beskidzie Żywieckim, Małym i Śląskim. Ta wydaje się najciekawszą z tegorocznych propozycji. Jest najdziksza i najdalsza. Przebiega częściowo fragmentem zlikwidowanego szlaku ze Zwardonia do Rycerki, który ma być przywrócony w związku z reaktywacją schroniska pod Oźną – mówi Bogusław Bujok, przewodnik beskidzki, który od lat współpracuje z Kolejami Śląskimi.

Bielsko, Węgierska Górka i Wisła

Cztery tygodnie później – w sobotę, 12 lipca – miejscem zbiórki będzie stacja Bielsko Biała Leszczyny. Bogusław Bujok zaplanował 7-godzinną trasę do Łodygowic, przez Łysą Górę, Magurkę Wilkowicką  i Czupel. 

Czwarta z sześciu tegorocznych wycieczek rozpocznie się w Cięcinie. W sobotę, 23 sierpnia pasażerowie Kolei Śląskich przejdą z niej na Abrahamów, a stamtąd przez Bukowinę na stację w Węgierskiej Górce. 

Przedostatnia z zaplanowanych na ten rok wycieczek odbędzie się w sobotę, 13 września. Początek na stacji Wisła Uzdrowisko, a koniec na stacji Wisła Kopydło. Po drodze na uczestników wyprawy czekają krajobrazy Bukowej, Trzech Kopców Wiślańskich i Kamiennego.

Cieszyn na zakończenie

Ostatnia wycieczka, tradycyjnie będzie miała miejski charakter i tym razem odbędzie się w Cieszynie. Zwiedzanie miasta nad Olzą zaplanowano na sobotę, 25 października. Program rozpocznie się od dworca kolejowego. Kolejnymi atrakcjami na szlaku będą Wzgórze Zamkowe, Studnia Trzech Braci, Cieszyńska Wenecja, Rynek, Park Pokoju oraz Czeski Cieszyn. Dodatkowo, w Transgranicznym Centrum Informacji Turystycznej uczestnicy obejrzą film o projekcie “Szlakiem Cieszyńskiego Tramwaju”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.