Turyści wędrujący po górach wielokrotnie pokonują tereny pogórnicze, zarówno odkrywkowe, jak i podziemne

fot: Tomasz Rzeczycki

Kładka nad wyrobiskiem szparowym na Karczówce w Górach Świętokrzyskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Najdłuższa w Polsce stalowa drabinka do wędrówki górskiej, czy też jedyna skalna grań w polskiej części Sudetów. Gdzie takie miejsca można było znaleźć? Wędrując po terenach pogórniczych w górach. Całkiem sporo szlaków turystycznych poprowadzonych zostało przez nieczynne kopalnie, zarówno odkrywkowe, jak i podziemne.

Latem 1992 r. zakończył wydobycie kamieniołom piaskowców lgockich i godulskich we wsi Kozy w Beskidzie Małym. Eksploatowane tam złoże o nazwie Kozy obejmowało ponad 22 hektary. Powstało w ten sposób okazałe wyrobisko u podnóża góry na skraju lasu, nieco powyżej zabudowań wsi. Po latach poprowadzono tam szlak papieski, który jednak został zlikwidowany. W jego miejsce od 13 do 17 września 2022 r. wyznakowano zielony szlak turystyczny. Łączy on stację kolejową Kozy ze szczytem Hrobacza Łąka (828 m n.p.m.) górującym nad Kozami. Szlak ma 3,3 km i na terenie kamieniołomu różni się nieco przebiegiem od zlikwidowanego szlaku papieskiego. W miejscu najbardziej stromym na podejścia wykonany został zakos. Prócz tego miejsca mniej bezpieczne na ścieżce zabezpieczono poprzez ułożenie pniaków ściętych drzew i kamieni. Uroczystość z okazji oddania do użytku szlaku odbyła się w Święto Niepodległości 11 listopada 2022 r.

Osobliwa atrakcja turystyczna przez krótki czas funkcjonowała na Pogórzu Izerskim. W 1993 r. studenci jednej z zielonogórskich uczelni wyznakowali nowy szlak turystyczny koloru żółtego, łączący stację kolejową Rębiszów i Rozdroże Izerskie, znajdujące się już w Górach Izerskich. Pomiędzy Rębiszowem i Przecznicą szlak ten poprowadzony został przez zalany kamieniołom bazaltu u podnóża wzgórza Urwista (562 m n.p.m.). Na krótkim odcinku szlak wytyczony został skalną granią pozostałą po działalności kopalni. W ten sposób miejsce to można było reklamować jako jedyna skalna grań w polskiej części Sudetów. Niedługo potem przebieg szlaku został zmieniony i przeniesiono go poza kamieniołom. Zresztą nawet w górskiej części tego szlaku dochodziło kilkukrotnie do modyfikacji przebiegu.

Głuchołazy zapisały się w historii m.in. jako dawne zagłębie wydobycia złota w Górach Opawskich. Z uzdrowiska wychodzi kilka szlaków górskich, umożliwiających wędrówkę w masywie Góry Chrobrego (543 m n.p.m.). Dwa z nich, konkretnie szlak żółty i zielony, prowadzą na wspólnym odcinku promenadą wzdłuż rzeki Białej Głuchołaskiej, czyli aleją ks. Ludwika Skowronka. Krótki odcinek wędrówki można tam odbyć pod ziemią. Przy promenadzie znajduje się bowiem Bialska Sztolnia, a więc tunel o długości 10 metrów wydrążony w skale. Jego szerokość przekracza wewnątrz 3 metry, a wysokość sięga nawet 2,5 metra. To pozostałość po dawnej eksploatacji złota, odkrytego tutaj w XIII wieku. W 2021 r. tunel ten został czasowo zamknięty w celu sprawdzenia stanu bezpieczeństwa. Wykonano wtedy ekspertyzę chiropterologiczną, a w tunelu stwierdzono m.in. takie gatunki nietoperzy, jak nocek duży, nocek rudy czy gacek brunatny. Komu nie w smak przejście pogórniczym tunelikiem, ten oczywiście może obejść go zwykłą trasą po promenadzie.

Nie jest to może most nad przepaścią, lecz zaledwie kładka nad szczeliną pozostałą po szparowym wydobyciu rud ołowiu. Tego rodzaju ułatwienie w wędrówce umieszczone zostało w Górach Świętokrzyskich na czerwonym szlaku łączącym Chęciny ze wzgórzem Karczówka (340 m n.p.m.) w Kielcach. W masywie Karczówki zachowały się pozostałości po świętokrzyskim górnictwie rudnym, w postaci wąskich odkrywkowych wyrobisk szparowych o głębokości zwykle nieprzekraczającej 20 metrów. Rów, nad którym przerzucono kładkę, przez dziesięciolecia był zasypany. W 2011 r. odkryto go i oczyszczono, aby wyeksponować pozostałości górnictwa na szlaku.

Do miana najbardziej ekscytującej pozostałości górnictwa odkrywkowego w polskich górach może kandydować Gwarkowa Perć w Górach Opawskich, czyli dawny kamieniołom łupku dachówkowego. Miejsce to znajduje się na lewym stoku doliny Bystrego Potoku, poniżej przełęczy oddzielającej Bukową Górę (506 m n.p.m.) od Biskupiej Kopy. Eksploatację złoża prowadzono tam bardzo krótko, w latach 1820-1822.

Od lat przez wyrobisko kamieniołomu prowadzi okrężny szlak turystyczny koloru niebieskiego. Aby turyści mogli pokonać pionową ścianę skalną, zamontowana na niej została drabinka z poręczami o długości 11 metrów, licząca 24 stopnie. W górnej części drabinki umieszczona została tabliczka upamiętniająca pomysłodawców o treści: Wykonanie Klub Górski PTTK „Krokus” przy Zakł. Dośw. A.M., IPWMB Opole – 1985.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.