URE: taryfy zaakceptowane, średnia podwyżka o 5,1 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Na płaconą przez odbiorcę kwotę składa się m.in. koszt energii i opłata za dystrybucję...

fot: Maciej Dorosiński

Urząd Regulacji Energetyki zgodził się w piątek (16 grudnia) na wzrost cen postulowany przez czterech sprzedawców energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Wzrost jest zbliżony do poziomu inflacji - poinformowała rzecznik URE Agnieszka Głośniewska.

Zgodnie z danymi GUS inflacja w listopadzie br. w ujęciu rocznym wyniosła 4,8 proc.

- Prezes URE zaakceptował dziś taryfy dla przedsiębiorstw sprzedających energię odbiorcom w gospodarstwach domowych (Energa Obrót, Enea, PGE oraz Tauron Sprzedaż) oraz taryfy dwóch z sześciu operatorów systemu dystrybucyjnego (Vattenfall i RWE) - powiedziała Głośniewska. - Zatwierdzone podwyżki są na poziomie zbliżonym do poziomu inflacji - dodała.

Na płaconą przez odbiorcę kwotę składa się m.in. koszt energii i opłata za dystrybucję. Podwyżka ceny końcowej będzie więc zależała od skali podwyżki obu tych opłat.

Żeby nowe ceny zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2012 r., taryfy muszą zostać opublikowane najpóźniej w sobotę.

W ostatnich skorygowanych wnioskach taryfowych spółki obrotu energią dla grupy taryfowej G wnioskowały o wzrost cen energii o 4,5-6 proc. Sprzedawcy wnioskowali, aby taryfy obowiązywały na cały 2012 rok. Nowe cenniki mogą wejść w życie 14 dni od zatwierdzenia przez regulatora.

Do zatwierdzenia pozostają taryfy dwóch sprzedawców prądu oraz czterech dystrybutorów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.