URE: coraz częściej zmieniamy sprzedawcę prądu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Energa-Operator zasila odbiorców na obszarze 75 tys. km kw.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W grudniu 2015 r. dostawcę prądu zmieniło 13 344 odbiorców indywidualnych - wynika z monitoringu Urzędu Regulacji Energetyki. To znacznie więcej niż miesiąc wcześniej, gdy takiej zmiany dokonało 5 347 odbiorców.

Na koniec grudnia 2015 r. liczba odbiorców indywidualnych, którzy od 2007 r., zmienili dostawcę prądu wyniosła 391 351. W stosunku do grudnia 2014 r. było ich o 36 proc. więcej.

Możliwość zmiany sprzedawcy prądu istnieje w Polsce od połowy 2007 r. Wprowadziła ją tzw. zasada TPA. To skrót od angielskiego terminu "Third Party Access" (zasada dostępu stron trzecich). Daje prawo odbiorcy energii do jej zakupu od dowolnie wybranego sprzedawcy.

Sprzedawcę prądu zmieniają też coraz częściej odbiorcy przemysłowi. W grudniu 2015 było 2714 takich odbiorców, miesiąc wcześniej 1295. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.