Urazy kręgosłupa nie są wśród górników rzadkością

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

O tym, jak w Polskiej Grupie Górniczej podnosi się świadomość pracowników, mówił podczas Akademii Bezpieczeństwa Marek Pawełczyk, kierownik zespołu BHP w PGG

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ciągu trzech lat, od momentu powstania Polskiej Grupy Górniczej, w zakładach spółki doszło do 77 wypadków związanych z urazami kręgosłupa. Jak pokazują statystyki, najbardziej narażony na urazy jest odcinek lędźwiowy, a główne przyczyny wypadków to upadki i potknięcia.

O przyczynach i przebiegu wypadków przy pracy, skutkujących urazami kręgosłupa w spółkach górniczych dyskutowali podczas Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Górniczego przedstawiciele spółek wydobywczych.

– Nie da się w dzisiejszym górnictwie wyeliminować prac ręcznych. Gros wypadków związanych z urazami kręgosłupa ma miejsce w tych oddziałach, gdzie – mówiąc wprost – nosi się żelastwo. Transport ręczny to najczęstsza okoliczność, podczas której dochodzi do wypadku związanego z urazem kręgosłupa – mówił Edward Grzesiuk ze spółki LW Bogdanka.

Jak zapobiegać tego typu wypadkom? Choć przy obecnym stanie technologicznym górnictwa nie da się zupełnie wyeliminować czynników niebezpiecznych, LW Bogdanka podejmuje działania, których celem jest ich zminimalizowanie.

– Transport pracowników na miejsce pracy, bo pracownik wypoczęty lepiej wykonuje swoją pracę. Transport materiałów do miejsca pracy – wożą je tzw. ciągniki manewrowe, które docierają pod sam przodek. Wszyscy pracownicy Bogdanki mają także na wyposażeniu specjalne pasy, które pomagają odciążyć kręgosłup podczas pracy – wyliczał Grzesiuk.

Niezwykle ważne jest także dotarcie do świadomości pracowników.

– Robimy to poprzez szkolenia, konkursy BHP. Bardzo ważnym narzędziem jest tutaj nasz portal internetowy Gwarek. Publikujemy tu różne informacje, w atrakcyjnej formie, np. komiksów, żeby podnieść świadomość pracowników – wyjaśnił Marek Pawełczyk, kierownik zespołu BHP w PGG.

Na to, jak ważne są tego typu działania, uwagę zwrócił również Patrycjusz Polak, kierownik Zespołu BHP w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

– Zrealizowaliśmy serię filmów szkoleniowych poświęconych m.in. pracy w transporcie. Przedstawiają one zarówno prawidłowe zachowania, jak i te, które mogą prowadzić do wypadków. Są one prezentowane również podczas szkoleń. Szkolić należy regularnie. Tylko w ten sposób można wiedzę ugruntować. Tak też czynimy – zapewnił.

Okazuje się, że wielu pracowników zatrudnionych w transporcie dołowym zapomina o przyjmowaniu właściwych postaw w trakcie podnoszenia ciężkich przedmiotów. Tymczasem właśnie w trakcie tych czynności dochodzi do wielu urazów kręgosłupa. Wykonywane w dłuższym czasie prowadzą do schorzeń kręgosłupa, stawów i układu kostnego.

Jak wyjaśnili prelegenci Akademii Bezpieczeństwa, do urazów fizycznych, w tym urazów kręgosłupa, dochodzi nie tylko podczas pracy na dole.

Nieprzestrzeganie przepisów BHP przez pracowników administracji zatrudnionych w biurach również generuje podobnego rodzaju schorzenia.

– Kiedy obserwuję pozycje pracowników wykonujących swoje zadania przy komputerze, przyznać muszę, że rzadko kiedy pozostają one w zgodzie z zasadami ergonomii. W efekcie powstają schorzenia kręgosłupa, pracownicy muszą korzystać ze zwolnień lekarskich, a to wszystko ma swoje przełożenia na koszty ponoszone przez pracodawcę – mówił Patrycjusz Polak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.