Upamiętnią byłego górnika, policjanta i szermierza

1732108157 fotnac

fot: NAC

Teodor Zaczyk był świetnym szermierzem

fot: NAC

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Komenda Wojewódzka Policji w  Katowicach oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie „Rodzina Policyjna 1939 R." z siedzibą w  Katowicach zapraszają na uroczystość odsłonięcia i poświęcenia nowo wyremontowanego ze środków IPN grobu Teodora Zaczyka - policjanta i górnika - oraz jego oznaczenia znakiem pamięci „Tobie Polsko". Wydarzenie z udziałem rodziny, a także zaproszonych gości odbędzie się 21 listopada o godz. 11.00 na cmentarzu parafialnym w Katowicach, przy ul. Sienkiewicza. 

W komunikacie prasowym IPN czytamy, że Teodor Zaczyk urodził się 20 kwietnia 1900 r. w Kobyli powiecie raciborskim w rodzinie Antoniego i Anastazji z domu Mielimonka. Po ukończeniu szkoły przez pewien czas pomagał ojcu w gospodarstwie domowym i ciesielstwie, później pracował w fabryce Wilhelma Hegenscheidta w Raciborzu w charakterze pracownika wykwalifikowanego.

- W lipcu 1918 r. powołany został do wojska niemieckiego. W połowie lutego 1919 r. wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska pełniąc przez dwa lata funkcję komendanta w miejscowej placówce w gminie Kobyla. Brał czynny udział w trzecim powstaniu śląskim jako dowódca plutonu 5 kompanii 2 batalionu 4 Raciborskiego Pułku Piechoty. Był czynnym pracownikiem Komisariatu Plebiscytowego na powiat raciborski: werbował członków do POW, szkolił z zakresu posługiwania się bronią, przechowywał i konserwował broń oraz amunicję przeznaczoną dla powierzonej mu jednostki bojowej. Podczas akcji plebiscytowej kolportował gazety, broszury i inne pisma polskie, rozwieszał odezwy oraz ulotki, zabezpieczał polskie wiece - czytamy.

W 1922 r. podjął pracę w kopalni Anna w Pszowie. Od 1 lutego 1924 r. do wybuchu wojny pracował jako starszy przodownik Policji Województwa Śląskiego, najpierw służył w  Komendzie Miejskiej w Królewskiej Hucie, a następnie w Komendzie Rezerwy Policji Województwa Śląskiego w Katowicach. Uczestnik kampanii wrześniowej. Internowany na Węgrzech, do Polski wrócił w 1940 r. i osiadł w Lublinie, gdzie współdziałał z ruchem oporu.

Jako pochodzący ze Śląska wpisany został na listę narodowości niemieckiej IV kategorii, co umożliwiło mu pracę w charakterze urzędnika Starostwa Grodzkiego w  Lublinie. Zrehabilitowany po wojnie przez Sąd oraz Komisję Weryfikacyjną przy Śląskiej Radzie Wojskowej. Po zakończeniu wojny podjął pracę w Urzędzie Ziemskim Wydziale Rolnictwa w Katowicach. W 1946 r. współorganizował Centralny Zarząd Wytwórni Materiałów Budowlanych obejmując stanowisko kierownika administracyjno-gospodarczego. W latach 1949-1952 pracował w charakterze nauczyciela w Technikum Wychowania Fizycznego w Katowicach.

Jako 30 latek zaczął uprawiać szermierkę pod okiem cenionego trenera Leona Kozy-Kozarskiego w katowickim Policyjnym Klubie Sportowym. Sukcesy przyszły bardzo szybko. Na mistrzostwach Polski w szpadzie zdobył - złoty medal (1938), srebrny (1934) i brązowy (1937) oraz w szabli – tytuł wicemistrzowski (1937). Reprezentował barwy narodowe (1934-1936) w trakcie mistrzostw Europy w Warszawie (1934), w  międzypaństwowym meczu z Niemcami (1935) i igrzyskach olimpijskich w 1936 r. w  Berlinie, podczas których (w obu broniach) odniósł swoje największe sukcesy sportowe.

Od 1946 r. był reprezentantem polskiego sportu szermierczego jako zawodnik, trener i  wychowawca młodych kadr sportowych. Zdobył tytuł mistrza Polski w szabli (1946), wicemistrzowski w szabli i szpadzie (1946) oraz czterokrotnie tytuł drużynowego mistrza Polski (1947-1950). Powrócił też do kadry narodowej. Był m.in. uczestnikiem pierwszych powojennych igrzysk w Londynie. Pracował jako trener szermierski w  klubie sportowym Huta Baildon w Katowicach. Udzielał się w Polskim Związku Szermierczym oraz Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

Przedwojenny działacz Związku Powstańców Śląskich Uchodźczego Powiatu Raciborskiego, w okresie powojennym członek Związku Weteranów Powstań Śląskich oraz Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Żonaty z Cecylią Mokry. Zmarł 23 kwietnia 1990 r. w Sosnowcu. Spoczywa na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza w  Katowicach.

Odznaczony Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi klasy I, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Zwycięstwa i Wolności, Śląskim Krzyżem Powstańczym, Brązowym Krzyżem Zasługi, Gwiazdą Górnośląską, Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.