Upały ugotowały atom we Francji. Przed blackoutem ratuje ją węgiel i gaz

Choć u nas za oknem temperatura znośna, to fala upałów od 2 tygodni przetacza się przez Europę zachodnią i po raz kolejny obnaża słabość systemu energetycznego. Największy problem jest we Francji. Z powodu zbyt ciepłej wody w rzekach operator EDF musiał ograniczyć lub zatrzymać pracę 12 reaktorów jądrowych! To 1/4 francuskiego atomu. Czy w sierpniu nie dojdzie do blackoutów? Póki co uruchomiono elektrownie gazowe i węglowe.

fot: Krystian Krawczyk

Sieć elektroenergetyczna i OZE

fot: Krystian Krawczyk

Choć u nas za oknem temperatura znośna, to fala upałów od 2 tygodni przetacza się przez Europę zachodnią i po raz kolejny obnaża słabość systemu energetycznego. Największy problem jest we Francji. Z powodu zbyt ciepłej wody w rzekach operator EDF musiał ograniczyć lub zatrzymać pracę 12 reaktorów jądrowych! To 1/4 francuskiego atomu. Czy w sierpniu nie dojdzie do blackoutów? Póki co uruchomiono elektrownie gazowe i węglowe.

Choć u nas za oknem temperatura znośna, to fala upałów od 2 tygodni przetacza się przez Europę zachodnią i po raz kolejny obnaża słabość systemu energetycznego. Największy problem jest we Francji. Z powodu zbyt ciepłej wody w rzekach operator EDF musiał ograniczyć lub zatrzymać pracę 12 reaktorów jądrowych! To 1/4 francuskiego atomu. 

Czy w sierpniu nie dojdzie do blackoutów?

Francja to „atomowe mocarstwo” Europy. 56 reaktorów daje ok. 70 proc. prądu w kraju i zasila sąsiadów. Problem w tym, że większość elektrowni chłodzi się wodą z rzek: Rodanu, Loary i Garonny. Przepisy środowiskowe są bezwzględne: nie można zrzucać do rzeki wody cieplejszej niż 27-28 st. C, bo zabija to ryby i glony. W efekcie aż do 22 lipca EDF ograniczył moc w 12 blokach. Najmocniej ucierpiały elektrownie: Tricastin, Golfech, Blayais i Saint-Alban. Łącznie z sieci zniknęło ok. 10 GW mocy. To tyle, co 10 dużych elektrowni węglowych. Po prostu nie ma czym chłodzić reaktorów.

Żeby ratować sytuację, Francja po raz pierwszy od 2022 r. uruchomiła elektrownie gazowe i węglowe, które miały być w rezerwie. I zaczęła masowo importować prąd z Niemiec, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Media donoszą, że w Hiszpanii i Portugalii termometry pokazały 44-46 st. C. Zużycie prądu na klimatyzację biło rekordy. Do tego pożary lasów uszkodziły linie przesyłowe. Madryt prosił o pomoc sąsiadów.

We Włoszech operator Terna apelował do przemysłu o ograniczenie poboru mocy w godzinach 17-20. W Sycylii i Kalabrii były lokalne przerwy w dostawach.

Polska chwilowo zyskała na tym, że znajdujemy się w strefie niższych temperatur. Wysokie ceny w Niemczech i Czechach sprawiły, że nasze elektrownie węglowe i wiatrowe pracowały na pełnej mocy. Ale PSE ostrzega: przy kolejnych falach upałów i bezwietrznej pogodzie ryzyko może pojawić się także u nas.

Dlaczego to się powtarza?

To już trzecia taka sytuacja w ciągu 5 lat. W 2022 i 2023 r. susza i upały wyłączyły francuski atom na całe miesiące. Niestety fale upałów są częstsze, dłuższe i gorętsze. Rzeki mają mniej wody i jest ona cieplejsza. To bezpośrednio uderza w chłodzenie elektrowni – nie tylko jądrowych, ale też węglowych i gazowych.

Do tego Europa postawiła na OZE. To dobrze dla klimatu, ale słońce i wiatr są zmienne. Gdy jest upał, często nie ma wiatru. A magazyny energii na taką skalę wciąż nie istnieją.

Trzeci powód - Niemcy zamknęły atom, wiele krajów zamyka węgiel lub tak jak Polska jest w trakcie tego procesu. Zostaje gaz - drogi i jego dostawy zależą od geopolityki.

Dlatego też do gry wraca atom. Nowe reaktory EPR2 we Francji i AP1000 w Polsce będą budowane z wieżami chłodniczymi. One nie zależą od temperatury rzeki. Kosztują więcej, ale dają bezpieczeństwo. Unia uruchamia też program 100 mld euro na sieci przesyłowe i magazyny. Bez tego OZE nie utrzymają systemu w upały.

Francja pokazała, że nawet atom nie jest odporny na klimat. A Niemcy pokazały, że bez atomu w upały jest jeszcze trudniej. Wniosek jest prosty: transformacja energetyczna musi uwzględniać nie tylko CO2, ale też wodę, temperaturę i stabilność. Inaczej każda kolejna fala upałów będzie nas kosztować miliardy i nerwy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Nie ma ze strony Saudi Aramco sygnałów wskazujących na ryzyko dla polskiego rynku naftowego

Jeżeli o sytuację Saudi Aramco, ze strony koncernu nie ma sygnałów wskazujących na ryzyko dla polskiego rynku naftowego - powiedział w środę minister energii Miłosz Motyka.  Szef resortu energii został zapytany przez dziennikarzy o medialne doniesienia, według których saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco bierze pod uwagę sprzedaż posiadanych w Polsce aktywów, do których należy m.in. 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej.

„Akademia Magii” rozbłysła w Poznaniu. Enea ponownie wspierała Lumina Park

Już po raz piąty Lumina Park zaprasza do Ogrodu Dendrologicznego w Poznaniu. 23 października park zamienił się w pełną światła i niezwykłych historii „Akademię Magii”! Sponsorem projektu jest Enea, która rozświetla cały teren milionem świateł.

Prąd szyty na miarę. Jak taryfy G13 i G13s pomagają przejąć kontrolę nad domowym budżetem?

Wspólne porządki, wieczorny relaks przed telewizorem, pranie wstawiane po powrocie z pracy czy gotowanie w weekend to codzienność w każdym domu. Choć rzadko o tym na co dzień myślimy, rytm naszego życia bezpośrednio przekłada się na rachunki za energię. Coraz więcej gospodarstw domowych szuka jednak oszczędności nie poprzez rezygnację z wygody, ale dzięki lepszemu, bardziej świadomemu planowaniu. Odpowiedzią na te potrzeby są trzystrefowe grupy taryfowe – G13 oraz jej nowoczesna ewolucja, G13s.

Motyka: Polska chce do końca listopada przygotować harmonogram uwolnienia rezerw paliw

Polska chce do końca listopada przygotować własny harmonogram uwolnienia rezerw ropy i paliw, który będzie efektem koordynacji z innymi państwami - poinformował minister energii Miłosz Motyka.