UE: komisja przemysłu za zmianą dyrektywy gazowej

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy objąć tym samym reżimem prawnym wszystkie rurociągi, które dostarczają gaz z krajów trzecich do Europy: norweskie, algierskie z Maroka, libijskie i rosyjskie oczywiście. Naszym celem jest doprowadzenie do przejrzystego, zgodnego z regułami UE rynku dostaw energii z zewnątrz do krajów europejskich - mówił dziennikarzom po głosowaniach szef ITRE Jerzy Buzek (PO).

fot: Maciej Dorosiński

Trudno przewidzieć stanowisko Rady UE wobec zmiany dyrektywy gazowej - ocenia analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Agata Łoskot-Strachota. Stanowisko jest konieczne do ustalenia ostatecznej formy regulacji, której własną wersję przyjęła w środę, 21 marca, komisja PE.

Komisja przemysłu Parlamentu Europejskiego (ITRE) przyjęła w środę stanowisko popierające projekt zmian w dyrektywie gazowej, m.in. wymierzonych w gazociąg Nord Stream 2. Stanowisko ITRE może być jeszcze głosowane przez cały PE, o ile 70 europosłów zgłosi wniosek o głosowanie na sesji plenarnej.

- To koniec pewnego etapu legislacyjnego, natomiast wynik głosowania niczego nie finalizuje - powiedziała PAP Agata Łoskot-Strachota.

W jej ocenie pozytywnym sygnałem jest to, że Komisja zakończyła prace w zakładanym wcześniej terminie.

- Jednym z celów przeciwników tych zmian jest ich opóźnianie. Wiadomo, że jest to w jakiś sposób powiązane z harmonogramem budowy Nord Stream 2, więc dla nich czym bardziej da się to opóźnić tym lepiej. Ale mimo silnego lobbingu i przekonania szeregu eurodeputowanych, głosowanie się odbyło i zakończyło pomyślnie. Zresztą można się było tego spodziewać, bo widać było poparcie dla zmiany dyrektywy - powiedziała.

Przypomniała jednocześnie, że ostateczna wersja regulacji jest ustalana w czasie trilogów - czyli negocjacji między Komisją, Parlamentem i Radą. Problemem jest to, że nie ma stanowiska Rady UE, bez którego nie można zacząć trilogów - wskazała analityk OSW.

- Rada może mieć problem z podjęciem decyzji która byłaby sprzeczna z interesem Niemiec. Zaangażowanie Niemiec widać, ale jest to dość wyjątkowa sytuacja, kiedy Niemcy są przeciwne propozycji Komisji. Wydaje się, że części państw, w tym przewodniczącej obecnie Radzie Bułgarii trudno jest podjąć decyzję jawnie sprzeczną z interesem Niemiec. Które dodatkowo są w tej sprawie wyjątkowo emocjonalne, a zazwyczaj Niemcy są bardzo racjonalni - oceniła Agata Łoskot-Strachota.

Jak dodała, "teraz wszystkie oczy skierowane są na Radę i siłą rzeczy będzie się oczekiwać, że państwa w Radzie zaczną się dogadywać. Natomiast co z tych oczekiwań wyniknie, bardzo trudno przewidzieć" - podkreśliła.

W założeniu poprawka do dyrektywy ma objąć unijnymi regulacjami gazociągi, prowadzące do UE z innych krajów.

- Chcemy objąć tym samym reżimem prawnym wszystkie rurociągi, które dostarczają gaz z krajów trzecich do Europy: norweskie, algierskie z Maroka, libijskie i rosyjskie oczywiście. Naszym celem jest doprowadzenie do przejrzystego, zgodnego z regułami UE rynku dostaw energii z zewnątrz do krajów europejskich - mówił dziennikarzom po głosowaniach szef ITRE Jerzy Buzek (PO).

Poprawki zaproponowane przez europosłów przewidują m.in., że nowa infrastruktura może dostać zgodę na wyłączenie z przepisów na maksymalnie pięć lat; mogłoby to dotyczyć również Nord Stream 2. Obecnie obowiązujące przepisy również przewidują wyłączenie, ale nie jest ono ograniczone czasowo. Jeśli kraj chciałby przyznać Nord Stream 2 wyłączenie z przepisów, musiałby zapytać o to Brukselę. Zgodnie ze stanowiskiem komisji, KE podejmując decyzję o wyłączeniu powinna wziąć pod uwagę, czy kraj, z którego importowany jest gaz nie jest objęty jakimiś restrykcjami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.