Powrót górnictwa tuż przy granicy? Obiecujące wyniki badań

Czesi przeprowadzili badania geologiczne w rejonie Jesionika, kilka kilometrów od polskiej granicy. Znaleźli tam podziemne bogactwa.

fot: zlatehory.diamo.cz

Czy tuż przy polskiej granicy Czesi będą wydobywać złoto?

fot: zlatehory.diamo.cz

Czesi przeprowadzili badania geologiczne w rejonie Jesionika, kilka kilometrów od polskiej granicy. Znaleźli tam podziemne bogactwa.

Czeskie państwowe przedsiębiorstwo DIAMO poinformowało o wynikach badań prowadzonych w rejonie Zlatych Hor (w okolicy Jesionika), kilka kilometrów pod polskich Głuchołaz. Nowe szczegółowe badania geologiczne wykazały, że ten rejon kryje znacznie większe bogactwa, niż pierwotnie zakładano.

Zgodnie z międzynarodowym standardem JORC szacowane zasoby obejmują m.in. ok. 10,89 tony złota (znacznie powyżej wstępnych prognoz mówiących o 3,5 tonach), a także srebro, cynk, miedź i ołów – czytamy w broszurze opublikowanej przez DIAMO.

Przedsiębiorstwo podkreśla w swoim opracowaniu, że odkryte złoża mają znaczenie ekonomiczne, ale też strategiczne dla Czech i Unii Europejskiej w kontekście dostępu do surowców krytycznych. 

Powstanie kopalnia złota?

Jednak pozytywne wyniki badań nie oznaczają jeszcze rozpoczęcia wydobycia.

Studium wykazało, że zasadne jest dalsze, bardziej szczegółowe zbadanie złoża i poszukiwanie odpowiedzi na pytania istotne dla mieszkańców regionu – pisze DIAMO. 

Droga do ewentualnej eksploatacji jest długa. Konieczne jest opracowanie studium wykonalności (do tej pory powstała jego pierwsza część), decyzja środowiskowa oraz rozstrzygnięcie sporu z lokalnym samorządem, który był sceptyczny wobec wznowienia wydobycia w tym miejscu.

Jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia w rejonie Jesionika wydobywano miedź, cynk, ołów oraz domieszki złota i srebra. Po zmianach ustrojowych podjęto decyzję o zakończeniu wydobycia z powodów ekonomicznych. Oficjalny koniec eksploatacji nastąpił 17 grudnia 1993 roku. Po zamknięciu kopalń region postawił na turystykę, stąd obecne obawy, że wznowienie wydobycia może negatywnie wpłynąć na turystyczny charakter miejsca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chcą skutecznie wspierać ratowników górniczych, bo ci pracują w ekstremalnych warunkach

Centralny Instytut Ochrony Pracy - PIB oraz Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu podpisały porozumienie o współpracy. Obejmie ona m.in. badania prowadzone na stanowiskach pracy, wymianę wiedzy i doświadczeń, wykorzystanie zaplecza laboratoryjno-badawczego oraz wdrażanie wyników prac badawczo-rozwojowych do praktyki.

1737477174 budryk

Instrat: Górnictwo węgla trwale nierentowne. To naprawdę się już nie opłaca?

Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa - alarmuje Fundacja Instrat w najnowszym wydaniu Bazy danych o kopalniach w Polsce, którą publikuje co roku latem. Eksperci podkreślają, że równolegle bardzo przyspiesza tempo odchodzenia górników z zawodu.

Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

Na górnictwie nie można postawić krzyżyka. I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo - mówi Jerzy Markowski, górniczy ekspert, b. senator i wiceminister gospodarki, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.