Tymczasem w Barbórkę na górniczym Nikiszowcu orkiestra obudziła mieszkańców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Orkiestra dęta kopalni Wieczorek pod batutą Andrzeja Pisarzowskiego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Mieszkańców Nikiszowca o poranku 4 grudnia obudziła orkiestra dęta kopalni Wieczorek pod batutą Andrzeja Pisarzowskiego. Gra dla nich od 114 lat! I nic nie wskazuje na to, żeby to się miało zmienić. Siła tradycji na tym dawnym górniczym osiedlu przyciąga tłumy. Tutaj Barbórka jest wyjątkowa.

Orkiestra zaczęła muzyczny obchód osiedla o godz. 7.00. Przy ścianie pamięci górników kopalni Wieczorek oddano hołd tym, którzy zginęli podczas pracy. Odegrano hymn górniczy.

Nikiszowiec to wyjątkowe, zabytkowe osiedle robotnicze zbudowane dla górników z kopalni Giesche. Z tego powodu uroczystości Barbórkowe mają tu szczególne znaczenie.

Nikiszowiec to górnicze osiedle położone na południu Katowic, znajdujące się na Szlaku Zabytków Techniki, industrialnej trasie turystycznej. Od 14 stycznia 2011 roku uznane przez ROZ za Pomnik Historii. Nikiszowiec zdobył również w 2011 roku czwarte miejsce w plebiscycie 7 Nowych Cudów Polski, zorganizowanym przez „National Geographic Traveler”. Osiedle to zaprojektowali bracia Zillmann, Georg i Emil. Powstawało ono w latach 1908-1919 oraz 1920-1924. Wzniesione obok szybu Nikisz, który należał do kopalni Giesche (obecnie KWK Wieczorek ).

Zgodę na budowę osiedla wyraził Wydział Powiatowy dnia 17 grudnia 1908 roku, zastrzegając przy tym, że nowo wybudowane osiedle ma posiadać pełną infrastrukturę; wybudowany miał zostać kościół katolicki, szkoły, drogi, kanalizacja.

Osiedle co roku odwiedzane jest przez tysiące turystów. To serce górniczego Górnego Śląska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.