Tylko Unia redukuje zdolności produkcyjne. To zaś oznacza, że zjawisko ucieczki emisji z Unii jest faktem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mamy najlepsze wyniki od 2007 r. jeśli chodzi o rynek zużycia stali. Padł jeden z najlepszych miesięcznych wyników zużycia wyrobów stalowych w Polsce. Wynika to z faktu, że Polska się rozwija, buduje - zauważa prezes HIPH Stefan Dzienniak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

 

Nigdy wcześniej hutnictwo nie rozwijało się tak dynamicznie, jak w ostatnich latach. W ciągu ostatnich 18 lat świat podwoił produkcję stali. Dla niej nie ma alternatywy. Jedynie Unia redukuje zdolności produkcyjne. To zaś oznacza, że zjawisko ucieczki emisji z Unii jest faktem.

– Wyprowadza się te inwestycje także ze szkodą dla klimatu, bo nasze huty są na wyższym poziomie niż gdziekolwiek na świecie – mówił Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, podczas EEC Trends.

Prezes Dzienniak dodał, że polski przemysł stalowy został zrestrukturyzowany. Obecnie jest nowoczesny i nieuciążliwy dla środowiska.

– Została podwojona wydajność, o 30 proc. zmniejszona energochłonność. Rozwiązaliśmy problem odpadów. Poradziliśmy sobie z gazami poprodukcyjnymi, które kiedyś były widoczne jako łuny nad Śląskiem. Teraz są odzyskiwane i zwracane do procesów produkcyjnych – mówił.

Przyjrzyjmy się kondycji polskiego hutnictwa. Nie wygląda to obecnie zbyt dobrze. Ta branża traci konkurencyjność. Powód to m.in. restrykcyjna polityka klimatyczna UE, droga energia elektryczna w Polsce, relatywnie najdroższa dla przemysłu w Europie. Do tego pandemia koronawirusa i spowolnienie gospodarcze. Minie naprawdę sporo czasu, zanim temu przemysłowi uda się odbudować moce wytwórcze.

W 2020 r. nasza gospodarka zużyła niemal 13 mln t wyrobów stalowych, o 6 proc. mniej niż rok wcześniej. Kraje unijne zużyły 134 mln t, tj. o 24 mln t mniej niż w 2019 r. W tym roku w całej Unii ta konsumpcja powinna mocno pójść do góry. Ale raczej nieprędko wróci do poziomu sprzed pandemii.

Polskie huty wyprodukowały w 2020 r. 7,8 mln t stali surowej, o ponad milion mniej niż rok wcześniej. Trwale zmniejszyły się zdolności produkcyjne hut, bo ArcelorMittal Poland zamknął część surowcową huty w Krakowie.

Prezes Dzienniak podkreśla, że hutnictwo odgrywa ważną rolę jako recykler dla innych przemysłów, przetwarzając rocznie 6,5 mln t złomu.

– Nie poradziliśmy sobie jedynie z emisjami CO2. Doszliśmy do granic wyznaczanych przez procesy chemiczne. Z każdym rokiem mniej mamy darmowych emisji, już teraz je dokupujemy. Ich ceny to dla nas zagrożenie. Kolejne to duże nawęglanie energii, z której korzystamy. To też zagrożenie dla naszego bytu – wyliczył.

Przypomniał, że Unia każdego roku sprzedaje poza swoje terytorium 10-11 mln t złomu.

– Czy to nie jest marnotrawstwo w sytuacji, kiedy musimy sprowadzać rudę żelaza?  – zaapelował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.