Tylko powierzchnia terenu Katowic w wyniku eksploatacji węgla obniżyła się o 17 m

fot: Krystian Krawczyk

- Branża górnicza podczas 200 lat rozwoju wykonała olbrzymi skok techniczno-technologiczny i organizacyjny. Prześledzenie tego procesu i jego udokumentowanie prawdopodobnie już dzisiaj nie jest możliwe

fot: Krystian Krawczyk

Pierwsze śląskie kopalnie wydobywały w 1795 r. 4000 t węgla rocznie. Sto lat później Kopalnia Królewska w Zabrzu (później Luiza) już sama jedna produkowała ponad 3 mln t surowca, zatrudniając 8500 górników. Dalszy rozwój górnictwa węgla kamiennego spowodował, że w 1978 r., czyli po kolejnych 80 latach, z 65 kopalń wydobyto 200 mln t węgla.

Przed rozpoczęciem restrukturyzacji branży w 1990 r. kopalnie zatrudniały 400 tys. osób. Dzisiaj to zaledwie 70 tys. górników i wydobycie roczne wielkości około 60 mln t – takie informacje podaje Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

- Tak dynamiczne zmiany w gospodarce musiały i muszą wywoływać określone wstrząsy w życiu społecznym – mówi Włodzimierz Regulski z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Przypomina, że z niecki górnośląskiej wydobyto już urobek wielkości sześcianu o boku 3 km.

- W ten sposób można najlepiej wyobrazić sobie skalę minionych, trwających długie wieki działań górniczych i ich skutki, z którymi borykamy się dzisiaj i będziemy musieli to robić przez kilka następnych pokoleń. Powierzchnia terenu Katowic w wyniku eksploatacji węgla obniżyła się o 17 m. Pod miastem wybrano 1,110 mln t urobku – mówi Włodzimierz Regulski.

Przypomina, że nie jest rzadkością na Górnym Śląsku i w Zagłębiu usypywanie obwałowań rzek na wysokość od kilku do nawet kilkunastu metrów, aby zachować ich bieg i uniknąć zalewisk, podtopień oraz innych negatywnych skutków związanych z eksploatacją.

- Branża górnicza podczas 200 lat rozwoju wykonała olbrzymi skok techniczno-technologiczny i organizacyjny. Prześledzenie tego procesu i jego udokumentowanie prawdopodobnie już dzisiaj nie jest możliwe. Nie sprzyja temu trwający od 29 lat proces restrukturyzacji kopalń, polegający głównie na likwidacji nierentownych pól, obszarów i całych kopalń. To powoduje, że od decyzji rządu o likwidacji kopalni do rozpoczęcia zasypywania jej szybów często nie mijał nawet rok – opowiada Regulski.

Faktem jest, że podczas likwidacji kopalń rzadko myślano o ratowaniu cennych budowli, jak i dokumentacji oraz map.

- Tymczasem mają one dużą wartość, jako świadectwo skali przeobrażeń i zmian w rozwoju podziemnego górnictwa węgla kamiennego w regionie – mówi historyk.

Te braki – jak podkreśla Włodzimierz Regulski - może choć w części nadrobić Ośrodek Dokumentacji Górniczej. Może też w skuteczny sposób zapobiec dalszemu procesowi niszczenia świadectw dorobku technicznego, intelektualnego i kulturowego w obszarach dokonań techniki i technologii górniczych, architektury i budownictwa przemysłowego, jak i towarzyszących górnictwu zespołów osadniczych, a także życia kulturalnego ludności Śląska i Zagłębia w ostatnich 200 latach.

Utworzenie Ośrodka Dokumentacji Górniczej to efekty współpracy Muzeum Górnictwa Węglowego oraz Wyższego Urzędu Górniczego. Ośrodek zlokalizowany będzie na terenie Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, przy ul. Zamoyskiego 2 – w budynku wieży ciśnień. Głównym zadaniem będzie gromadzenie, przechowywanie oraz udostępnianie dokumentacji, pozyskanej m.in. z likwidowanych zakładów górniczych, oraz prowadzenie badań i dokumentowanie cennych obiektów poprzemysłowych wraz z ich wyposażeniem i wyrobiskami podziemnymi.

W tym celu muzeum kupuje skanery, aparaty i sprzęt komputerowy. Dodatkowo planowane jest stworzenie platformy wymiany informacji, dzięki której drogą elektroniczną będzie można dotrzeć do wybranych dokumentów górniczych i zdigitalizowanych elementów infrastruktury kopalnianej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.