Ostateczne zakończenie polsko-czeskiego konfliktu o kopalnię i elektrownię

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia węgla brunatnego Turów

fot: Tomasz Rzeczycki

Wydobycie węgla w KWB Turów jest zgodne z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 18 marca uchylił niekorzystny dla PGE GiEK, właściciela kopalni, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 1 lutego 2022 r. w sprawie decyzji środowiskowej. Tym samym decyzja środowiskowa jest wykonalna i można fedrować. Wcześniejsze postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie wstrzymania wydobycia ostatecznie utraciło moc wobec wycofania skargi wniesionej do TSUE przez stronę czeską.

Wojna o Turów rozpoczęła się kilka lat temu od pretensji Czechów w sprawie obniżenia poziomu wód gruntowych przez kopalnię węgla brunatnego i powodowanego przez nią uciążliwego hałasu. Zastrzeżenia zgłosili też Niemcy z Zittau, którzy przekonywali, że z powodu eksploatacji coraz bardziej osadza się ich miasto, dochodzi do uszkodzeń.

Czesi chcieli konflikt załatwić polubownie. Rząd Mateusza Morawieckiego sprawę zlekceważył, nie podjęto skutecznych rozmów. W związku z tym nasi południowi sąsiedzi złożyli skargę przeciwko Polsce do TSUE. Naliczono wysoką karę (pół miliona euro dziennie), a dodatkowo musieliśmy w 2022 r. wypłacić Czechom 45 mln euro – odszkodowanie w wysokości 35 mln euro i 10 mln euro na Fundusz Małych Projektów Środowiskowych. Polski rząd odmówił płacenia kar, pieniądze potrącono decyzją Komisji Europejskiej z przysługujących krajowi transz środków unijnych.

Jak zapewnia PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wszystkie zapisy decyzji środowiskowej kopalnia Turów wypełnia właściwie i terminowo. To potwierdzają też Czesi. Wydobycie realizowane jest z poszanowaniem środowiska naturalnego. Wykonanych zostało wiele inwestycji minimalizujących każde, nawet najmniejsze oddziaływanie na środowisko.

Między innymi zbudowano podziemny ekran przeciwfiltracyjny, który zabezpiecza sąsiadujące z kopalnią tereny przed potencjalnym odpływem wód gruntowych, zainstalowano automatyczny system zamgławiania na ciągach transportowych oraz stacjonarny system zraszania dróg, który ogranicza emisję pyłów. Zamontowany został także ekran akustyczny w rejonie bogatyńskich osiedli, a na przenośnikach taśmowych krążniki cichobieżne. Kopalnia Turów ma bardzo dobrze rozwinięty monitoring środowiskowy – i dalej rozwija się w tym zakresie, wykorzystując najnowsze technologie.

PGE GiEK podkreśla, że wyrok NSA ma istotne znaczenie dla transparentnego i zgodnego z prawem prowadzenia działalności w oparciu o wszystkie uwarunkowania środowiskowe.

Przypomnijmy, PGE GiEK złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA z 1 lutego 2022 r., który uchylił postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska podtrzymujące postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie nadania decyzji środowiskowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 21 stycznia 2020 r. rygoru natychmiastowej wykonalności, dotyczącej kontynuacji wydobycia węgla w kopalni Turów.

Do skargi PGE GiEK przychylił się NSA. W ustnych motywach podzielił argumentację PGE GiEK, wskazując m.in. jako błąd oparcie wyroku WSA według stanu prawnego i faktycznego późniejszego niż stan dnia wydania ostatecznego postanowienia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, w szczególności w oparciu o postanowienie wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie wstrzymania wydobycia w kopalni Turów, wydane później, które to postanowienie ostatecznie utraciło moc wobec wycofania skargi wniesionej do TSUE przez stronę czeską.

Kopalnia i elektrownia w Turowie są ważne dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Kompleks zapewnia około 7 proc. prądu w skali roku dla polskich gospodarstw. Jego zamknięcie spowodowałoby także ogromne skutki społeczne, bo to najważniejszy pracodawca w regionie i jeden z największych na Dolnym Śląsku. Kopalnia zatrudnia prawie 2400 osób, natomiast elektrownia ponad 1200. Dodatkowo prawie 1100 osób zatrudnionych jest w spółkach zależnych. Do tego dochodzą firmy współpracujące. W sumie jest nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.