Trzeba pamiętać o węglu, bo wiatr może przestać wiać

Najbliższe lata upłyną pod znakiem współpracy wielkoskalowych OZE z energetyką węglową. Takie wnioski można wyciągnąć z zaprezentowanego podczas EEC 2019 raportu przygotowanego przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) i Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych (DISE).

W spotkaniu, podczas którego zaprezentowano raport, uczestniczył Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, odpowiedzialny tak za restrukturyzację branży węglowej, jak i za rozwój OZE.

- Trzeba przyspieszyć w Polsce rozwój odnawialnych źródeł energii. Ruszył pewien ważny proces. OZE i węgiel pozornie wydawać się mogą nie do zbliżenia. Okazało się jednak, że jesteśmy po tej samej stronie. Może z tego wyjść świetna relacja. Bądźmy dumni, że potrafimy wypracować konsensus. W innych krajach to nie wychodzi tak dobrze jak w Polsce – podkreślił Tobiszowski.

Przypomniał, że mówiąć o rozwoju OZE należy także pamiętać o źródłach konwencjonalnych, które można wykorzystać w sytuacji, kiedy wiatr nie zawieje, słońce nie zaświeci.

- Bloki węglowe w najbliższej przyszłości nadal będą gwarantem bezpieczeństwa i elatyczności krajowego systemu. Aby dalej rozwijać energetykę odnawialną, efektywnie działające bloki węglowe są koniecznością, dlatego tak ważne jest podjęcie dzisiaj kluczowych decyzji inwestycyjnych – mówił wiceminister.

Janusz Gajowiecki, prezes PSEW, uważa, że na Śląsku, gdzie energetyka konwencjonalne jeszcze przez długie lata będzie pełnić ważną rolę, istotna jest synergia, współpraca i sprawiedliwa transformacja.

- Już dzisiaj widać, że źródeł energii w systemie jest coraz więcej, a ich liczba będzie nadal rosnąć – poinformował Gajowiecki.

Jego zdaniem konieczne są w związku z tym wielomiliardowe inwestycje w przesył.

Remigiusz Nowakowski, prezes DISE, uważa, że będziemy nadążać za globalnymi trendami i rozwijać bazę wytwórczą opartą o odnawialne źródła energii, w tym węgiel.

- Jednocześnie powinniśmy efektywnie wykorzystywać swoje zasoby konwencjonalne – podkreślił.

Nowakowski liczy na unijne wsparcie transformacji energetycznej w Polsce.

Tomasz Rogala, prezes PGG, opowiedział o projekcie pozyskiwania energii z fotowoltaiki, która zostać zainstalowana na pogórniczych hałdach. Przypomniał, że zarządzana przez niego spółka poszukuje nowych kierunków działalności, ciągle się zmienia.

Także samorząd wojewódzki docenia OZE i ewentualne inwestycje w tę branżę w regionie. Jak podkreślił Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, region jest w stanie stworzyć i zrealizować ciekawe projekty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Reżyseria i psychologia - to najbardziej oblegane kierunki studiów w Śląskiem

11 lipca zakończyła się rejestracja kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia i jednolite magisterskie na Uniwersytecie Śląskim. Najwięcej chętnych było na reżyserię, psychologię i realizację obrazu filmowego. Na tej uczelni nauki ścisłe są w zdecydowanym odwrocie. czy słusznie?

Czy górnicze miejscowości mają przyszłość? Wypełnij ankietę

Badania ankietowe powinny dać odpowiedź na pytanie o perspektywy, jakie mają osoby żyjące w górniczych społecznościach.

Nie oddawajmy tego, co mamy pod ziemią

Woda nie jest tylko produktem – jest częścią środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa Śląska.

1768296911 fiat stellantis

Z Tychów w ciągu 50 lat wyjechało już 500 tys. Alf Junior, Fiatów 600 i Jeepów Avenger

Z fabryki Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś przez lata powstawały m.in. Fiaty 126p, druga generacja Pandy czy liczne 500-tki, wyjechało już 500 tys. obecnie produkowanych tam samochodów segmentu B-SUV: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 i Jeep Avenger - wynika z informacji koncernu.