Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Trwały jak „górnik”. 27 lat w obiegu!

1764941387 500 zlotych 1948 awers1

fot: Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak - Praca własna/Wikipedia

fot: Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak - Praca własna/Wikipedia

Historia banknotów, zwłaszcza tych o najwyższych nominałach, potrafi być pasjonująca. Najpierw był góral, czyli banknot 500-złotowy emitowany w czasie II wojny światowej przez okupanta. Funkcjonował też kilka lat po wojnie. Zastąpił go w 1948 r. górnik, który jednak oficjalnie do obiegu wszedł dwa lata później przy wymianie pieniędzy. Dopiero w 1975 r. pojawił się gen. Tadeusz Kościuszko. Górnik, pospolicie zwany „smoluchem” lub „brudasem”, był w obiegu 27 lat! To rekord w historii polskiej bankowości.

Banknot 500 zł z górnikiem wyemitowany w 1948 r., przedstawiał na awersie portret górnika w kasku, a na rewersie scenę z jego pracy w kopalni. Został zaprojektowany przez Wacława Borowskiego. Powstał na podstawie autentycznych zdjęć, szkiców i rysunków podczas szychty w kopalni.

Kim konkretnie jest mężczyzna na banknocie? Tego nie wiemy. Może Czytelnicy „Trybuny Górniczej” i portalu netTG.pl znają odpowiedź na to pytanie? Prosimy o kontakt e-mailowy redakcja@nettg.pl.

Co wiadomo? Był częścią socrealistycznej serii banknotów i miał na celu promowanie wizerunku „ludzi pracy”. Stanowił swoisty hołd dla ciężkiej pracy i górnictwa jako kluczowego sektora dla powojennej gospodarki. Ten konkretny nominał był w obiegu przez 27 lat, co jest rekordem w historii polskiej bankowości, a jego projekt powstał w 1948 r. Teoretycznie tzw. banknot rybak z 50 zł był w obiegu pół roku dłużej, ale w tym przypadku miała miejsce zmiana szaty graficznej. Tymczasem w 500 zł z górnikiem przez 27 lat nie zmieniło się nic.

Górnik, tak jak inne banknoty w tamtym czasie, drukowany był w Moskwie. Miał zabezpieczenia, w tym znak wodny z wizerunkiem lewego profilu głowy dziewczyny w wieńcu.

W 1975 r. w obiegu pojawiły się nowe polskie banknoty, seria narodowa. To właśnie 500 zł z Tadeuszem Kościuszką (wprowadzony 1 stycznia 1975 r.), 100 zł z Ludwikiem Waryńskim, nowe 1 000 zł z Mikołajem Kopernikiem i 50 zł z Karolem Świerczewskim. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.