Trump negocjuje pokój, a ceny gazu w Europie idą w górę. Rano w poniedziałek o 8,5 proc.
Ceny gazu w Europie rosną o ponad 8 proc. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, zaraz po informacji, że prezydent Donald Trump nakazał blokadę cieśniny Ormuz. To zaostrzyło napięcia z Iranem po klapie wielogodzinnych weekendowych negocjacji. Mocno drożeje także ropa. Obecnie to 105 dol., ale zdaniem maklerów eskalacja konfliktu może wywindować ceny nawet do 140-150 dol. za baryłkę.
fot: Pixabay.com
Donald Trump rozdaje karty
fot: Pixabay.com
Ceny gazu w Europie rosną o ponad 8 proc. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, zaraz po informacji, że prezydent Donald Trump nakazał blokadę cieśniny Ormuz. To zaostrzyło napięcia z Iranem po klapie wielogodzinnych weekendowych negocjacji. Mocno drożeje także ropa. Obecnie to 105 dol., ale zdaniem maklerów eskalacja konfliktu może wywindować ceny nawet do 140-150 dol. za baryłkę.
Blokada irańskich statków to reakcja Trumpa na niepowodzenie negocjacji pokojowych. Rozmowy prowadzone w weekend w Islamabadzie zakończyły się fiaskiem Teheran stanowczo odmówił ustępstw, m.in. w kwestii rezygnacji z programu nuklearnego. Tymczasem Waszyngton określa to jako swój kluczowy warunek. Prezydent rozważa wznowienie ograniczonych uderzeń w Iranie.
Póki co Trump nakazał blokadę cieśniny Ormuz. Iran zapowiedział ostre traktowanie statków próbujących ją przepłynąć. Słowem - konflikt znowu się zaostrza, a traci na tym światowa gospodarka i nasze, Polaków portfele.
Blokada cieśniny Ormuz przez siły USA rozpocznie się 13 kwietnia w poniedziałek i będzie dotyczyć tylko statków wypływających z irańskich portów i wpływających do nich - poinformowało Dowództwo Centralne USA
Trump zapowiada ściganie i przechwytywanie statków płacących irańskie myto. Ta blokada może oznaczać przedłużenie paraliżu ruchu przez Ormuz, ponieważ Iran pozwalał dotąd przepływać przez cieśninę tylko wybranym statkom.
Blokada prowadzona przez siły zbrojne USA ma uniemożliwić Iranowi przepuszczanie przyjaznych statków i pobieranie opłat. Na światowym rynku będzie coraz bardziej brakować LNG z Zatoki Perskiej.