Po szychcie: Zwiedzający ze śleprów pod okiem przewodnika, stają się adeptami górniczego fachu

1681221415 otpawelzarychta

fot: Paweł Zarychta

Trasa górnicza nie łączy się z Trasą Turystyczną, przebiega w innym rejonie kopalni

fot: Paweł Zarychta

Trasa górnicza Kopalni Soli Wieliczka to wyjątkowa podróż w czasie i przestrzeni. Po 3 latach przerwy od 12 kwietnia br. znów będzie dostępna dla zwiedzających. To zupełnie inny szlak niż Trasa Turystyczna. Ma formę aktywnego wykonywania  zadań: zwiedzający ze śleprów stopniowo, pod okiem przewodnika (przodowego), stają się adeptami górniczego fachu.  

Jak informuje biuro prasowe kopalni trasa górnicza to nie tylko zwiedzanie zabytkowych komór i chodników a doświadczanie kopalni: surowej, tajemniczej, prezentującej rozwój technik wydobycia soli w poszczególnych epokach historycznych. Zwiedzanie ma formę aktywnej zabawy i poznawania kopalni przez pryzmat zawodów górniczych. Oświetlając sobie drogę jedynie osobistą górniczą lampą, uczestnicy wykonują różnorodne zadania: z mapą wyznaczają kierunek dalszej wyprawy, sprawdzają stan kopalnianej atmosfery, zamieniają się w górniczych cieśli, metaniarzy i kruszaków.

- Wizyta na tym szlaku trwa ok. 2-3 godziny, rozpoczyna się w centrum miasta (w XIV-wiecznym szybie Regis), prowadzi przez wyrobiska I i II poziomu, liczące sobie po kilkaset lat. Na początku każdy odwiedzający (śleper) otrzymuje stosowne przeszkolenie z zasad przebywania pod ziemią, odpowiedni strój, górniczy kask, lampę i pochłaniacz informuje Monika Szczepa, rzecznik prasowy.

Dodaje, że trasa górnicza to pomysł na wycieczkę rodzinną, z grupą znajomych, dla szkół, ale też grup zorganizowanych (dostępna jest od 10. roku życia). Bilety dostępne są online na stronie kopalni (www.kopalnia.pl) lub w kasach na nadszybiu szybu Regis (na miejscu tylko w razie dostępności wejściówek).

Trasa górnicza nie łączy się z Trasą Turystyczną, przebiega w innym rejonie kopalni (rozpoczyna i kończy w centrum miasta Wieliczka). Można ją połączyć ze zwiedzaniem Tężni solankowej w Parku św. Kingi ( już czynna po zimowej przerwie). 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta”

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta” (tytuł roboczy). Teatr Zagłębia i Pałac Kultury Zagłębia rozpoczynają wspólną pracę nad koprodukcją z okazji 110-lecia Dąbrowy Górniczej.

Kolejna atrakcja na rewitalizowanych terenach po kopalni Saturn

Do odwiedzenia Galerii Sztuki Współczesnej Elektrownia w Czeladzi zachęca szczególna rzeźba. To ćwicząca na linie gimnastyczka z szarfą, której autorem jest Jerzy Kędziora, twórca rzeźb wiszących.