Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

fot: BCN

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle

fot: BCN

Beskidzkie centrum narciarstwa 8 Beskidzkie centrum narciarstwa 7 Beskidzkie centrum narciarstwa 12

+11 Zobacz galerię

Beskidzkie centrum narciarstwa 13 Beskidzkie centrum narciarstwa 11

Galeria
(14 zdjęć)

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

Ponad 5 tys. osób odwiedziło już Beskidzkie Centrum Narciarstwa

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza otwarto 14 lipca 2026 r. Powstało w nowym, dwukondygnacyjnym centrum Wisły, obok Rynku i amfiteatru. Centrum podzielone jest na kilka stref tematycznych, prezentuje historię narciarstwa w Beskidach, ze szczególnym uwzględnieniem skoków narciarskich oraz kariery Adama Małysza. Nowoczesna, multimedialna ekspozycja łączy pamiątki i trofea z rozwiązaniami interaktywnymi, dzięki czemu jest atrakcyjna zarówno dla kibiców, jak i rodzin z dziećmi.

– To wynik, który cieszy. Ponad 5 tysięcy osób w pierwszym miesiącu pokazuje, że Beskidzkie Centrum Narciarstwa było potrzebne i że szybko stało się częścią turystycznej mapy Wisły. Widzimy, że jest chętnie odwiedzanym miejscem, zwłaszcza gdy aura nie pozwala na górskie wycieczki czy korzystanie z miejskiego basenu – mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

Centrum im. Adama Małysza - ważny element wakacyjnej oferty Wisły

Pierwszy miesiąc działalności Beskidzkiego Centrum Narciarstwa przypadł na szczególnie intensywny okres turystyczny. Zaledwie kilkanaście dni po otwarciu Wisła rozpoczęła 63. Tydzień Kultury Beskidzkiej – jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie i największą oraz najstarszą imprezę folklorystyczną w Polsce.

Beskidzkie Centrum Narciarstwa działało w tym czasie dłużej i stanowiło dodatkową propozycję dla osób, które między koncertami, wydarzeniami plenerowymi i spacerami chciały poznać sportową historię Wisły.

- To szczególnie istotne z punktu widzenia budowania oferty pobytowej miasta – obiekt pozwala uzupełnić wypoczynek w górach o atrakcję dostępną niezależnie od pogody – zaznacza Tadeusz Papierzyński.

„Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię”

Kolejnym ważnym momentem był weekend 1–2 sierpnia, kiedy Wisła gościła zawody FIS Grand Prix w skokach narciarskich. Na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince rywalizowali reprezentanci Polski oraz czołowi skoczkowie z wielu krajów. Dla kibiców przyjeżdżających na zawody Beskidzkie Centrum Narciarstwa było naturalnym uzupełnieniem sportowego weekendu. W jednym miejscu mogli nie tylko obserwować współczesne skoki narciarskie, ale również poznać ich historię i zobaczyć trofea oraz pamiątki związane z Adamem Małyszem i innymi zawodnikami z Beskidów.

– Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi. Zresztą czasami, niespodziewanie dla odwiedzających, można było go tutaj spotkać – dodaje Tadeusz Papierzyński.

Nowy punkt na turystycznej mapie Wisły

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza powstało jako nowoczesne miejsce opowiadające o historii narciarstwa, beskidzkich tradycjach oraz sukcesach polskich skoczków. Inwestycja była realizowana przez blisko trzy lata, a jej wartość według informacji miasta Wisła wyniosła około 22,4 mln zł, z czego około 15,5 mln zł stanowiło dofinansowanie ze środków europejskich.

- Pierwszy miesiąc działalności pokazuje, że nowe centrum ma szansę stać się jednym z kluczowych punktów Wisły. Ponad 5 tysięcy odwiedzających w ciągu miesiąca otwarcia to nie tylko statystyka, ale również potwierdzenie, że oferta miasta coraz mocniej łączy sportowe dziedzictwo, kulturę i całoroczną turystykę – podkreśla Tadeusz Papierzyński.

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza mieści się przy Bulwarze Księżycowym 1 w Wiśle. Obiekt jest czynny od wtorku do niedzieli w godz. 10:00–18:00.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.