Transport: W 2020 r. doszło do 68 zatrzymań ruchu tramwajów przez kierowców, którzy nieprawidłowo zaparkowali

fot: Maciej Dorosiński

Zatrzymania ruchu tramwajowego przez nieodpowiedzialnych kierowców przekładają się na straty finansowe przewoźnika

fot: Maciej Dorosiński

Parkując przy torowiskach tramwajowych należy zachować odległości 1 metra - przypominają Tramwaje Śląskie. Jak podają, w 2020 r. doszło do 68 zatrzymań tramwajów przez źle zaparkowane samochody, a przez pierwsze 100 dni tego roku były już 42 takie przypadki.

O medialnej akcji samorządowej spółki Tramwaje Śląskie poinformowała w czwartek Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, zrzeszająca 41 miast i gmin centralnej części tego regionu. Przedstawiciele TŚ akcentują, że zatrzymania ruchu tramwajowego przez nieodpowiedzialnych kierowców przekładają się na straty finansowe przewoźnika, a także na zawód pasażerów korzystających z tramwajów.

- To pasażerowie cierpią najbardziej - podróżujący wagonami, które utknęły, a także ci, którzy na kolejnych przystankach oczekują na wagony, które nie przyjeżdżają wcale lub są mocno spóźnione. Cierpi też reputacja spółki, zupełnie nie z naszej winy - podkreślił prezes TŚ Bolesław Knapik.

Wskazał, że za pośrednictwem mediów Tramwaje Śląskie chcą dotrzeć do jak największej liczby kierowców.

- Chcemy spowodować, by parkując w pobliżu torowisk kierowcy myśleli o konsekwencjach, jakie niesie zablokowanie przejazdu tramwajów. Mamy nadzieję, że w efekcie liczba takich zdarzeń będzie maleć - zaznaczył.

Zastrzegł, że na razie trend jest odwrotny: w 2020 r. doszło do 68 zatrzymań ruchu tramwajów przez kierowców, którzy nieprawidłowo zaparkowali samochody, uniemożliwiając przejazd tramwajom. W większości były to zatrzymania kilku- lub kilkunastominutowe, nie powodujące wypadnięć kursów, lecz opóźnienia. Część z nich skutkowało jednak niezrealizowaniem kursów.

- Z tego powodu w 2020 r. straciliśmy 571 wozokilometrów, co w przeliczeniu na stracone przychody, z tytułu niezrealizowanej pracy przewozowej, wyniosło prawie 8 tys. zł - wyjaśnił dyrektor techniczno-eksploatacyjny TŚ Jacek Kaminiorz.

- W tym roku przez pierwszych 100 dni mieliśmy takich zdarzeń już aż 42, a zsumowany czas zatrzymań wszystkich zablokowanych tramwajów przekroczył 50 godzin. Jedno z tych zatrzymań w Katowicach na placu Miarki było wyjątkowo uciążliwe - trwało 80 minut, powodując stratę 215 wozokilometrów, co w przeliczeniu oznacza ponad 3 tys. zł straty - dodał dyrektor.

Podkreślił, że spółka ma doświadczenie w dochodzeniu roszczeń od kierowców, który spowodowali zatrzymania ruchu. W 2020 r. na stratę wozokilometrów przełożyło się 14 zatrzymań: w niemal wszystkich tych przypadkach udało się jej odzyskać pieniądze. W tym roku nie zrealizowaliśmy już 560 zleconych wozokilometrów, które były efektem 9 zatrzymań - podał Kaminiorz.

Poza wymiarem społecznym i obciążeniem finansowym, na kierowców powodujących zatrzymania ruchu tramwajów czekają konsekwencje w postaci mandatu w wysokości 300 zł i 1 punktu karnego. Istnieje również możliwość usunięcia z drogi blokującego ruch lub stwarzającego niebezpieczeństwo pojazdu, co wiąże się z kosztem kilkuset złotych.

Tramwaje Śląskie są jednym z największych operatorów sieci tramwajowych w Polsce. Spółka obsługuje 28 linii w 12 miastach. Łączna długość torowisk ciągnących się od Zabrza na Górnym Śląsku po Dąbrowę Górniczą w Zagłębiu Dąbrowskim to ponad 340 km toru pojedynczego (w tym niespełna 30 km w zajezdniach).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.