Transport: na zagospodarowanie dróg wodnych trzeba setek miliardów

fot: Kajetan Berezowski

Zgodnie z zaleceniami Unii Europejskiej do 2030 roku musimy przenieść przynajmniej 30 proc. transportu drogowego na kolej i drogę wodną. Na zdjęciu Kanał Gliwicki

fot: Kajetan Berezowski

Zagospodarowanie wodnych dróg śródlądowych jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć w Polsce na najbliższe lata, podobnie jak Centralny Port Komunikacyjny - powiedział w Gdańsku wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Koszt szacuje na 60-150 mld zł.

W środę w Gdańsku podczas posiedzenia Konwentu Politechniki Gdańskiej, w czasie debaty poświęconej programowi zagospodarowania Dolnej Wisły wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że "zagospodarowanie wodnych dróg śródlądowych może być jednym z najważniejszych przedsięwzięć w Polsce na najbliższe lata, podobnie jak w tej chwili jest Centralny Port Komunikacyjny". Jak dodał, "o skali większej aniżeli do tej pory myśleliśmy". Zastrzegł, że "nie jest to skala dla naszego kraju nieosiągalna".

- Najpierw musimy przygotować program i na jego bazie będziemy przygotowywali projekty i szukali ich finansowania - mówił. Przyznał, że "mówimy o potężnych środkach". Powołując się na "różne szacunki realizacji programu" obejmującego wszystkie trzy międzynarodowe szlaki żeglugowe w kraju, nie tylko Dolną Wisłę, ale też Odrę oraz połączenie Wisły z Morzem Czarnym podał kwotę "rzędu 60 do 150 mld zł".
- Jeśli porównamy to do programu drogowego czy kolejowego, to nie jest coś takiego, na co nas jako państwo nie byłoby absolutnie stać - powiedział.
- Przyznam szczerze, na razie takich środków nie mamy i nie mamy ich nigdzie zapisanych - dodał.

Wiceminister rozwoju jest przekonany, że "jest to ten obszar działalności społeczno-gospodarczej w naszym kraju, który był zaniedbany i który jest nam bardzo potrzebny". Tłumaczył, że głównie ze względu na kwestie komunikacji, dostępności transportowej z wielu obszarów kraju, zapewnienie ochrony przeciwpowodziowej, ze względu na retencję, na rozwój gospodarczy i na wykorzystanie potencjału energetycznego.
- Transport śródlądowy jest znacznie tańszy niż drogowy, kolejowy i jest przyjazny środowisku - dodał.

Hydrotechnik dr Janusz Granatowicz podczas debaty tłumaczył, że "bez drogi wodnej pieniądze zainwestowane w rozbudowę portu w Gdańsku w dużym stopniu będą zmarnowane".
- Już w tej chwili mamy problem z wywiezieniem ładunków a do 2030 r. masa towarów ma być trzy razy większa niż jest obecnie, czyli 100 mln ton - argumentował.

Podkreślił, że zagospodarowanie dróg wodnych może zahamować stepowienie centralnej części kraju.
- Pas Polski centralnej to jest miejsce, gdzie deficyt wody jest największy a jednocześnie to tam występują najbardziej urodzajne ziemie, Wielkopolska i Kujawy - uzasadniał.

Powołując się na badania powiedział, że 76 proc. firm będących w bezpośrednim sąsiedztwie Wisły gotowych jest korzystać z drogi wodnej, jeżeli ona będzie. 24 proc. firm jest na tyle zdeterminowanych, że gotowych jest zbudować własne nabrzeża, przeładownie.
- To pokazuje, że jest to oczekiwanie i jest ten potencjał - podkreślił.

Wiceminister rozwoju zaznaczył, że "jest to program krajowy naprawdę na bardzo wiele lat".
- Niesie on ze sobą znacznie większe wyzwania, szczególnie w kwestii środowiskowej i wymaga bardzo wielu prac przygotowawczych, dużo analiz, prac projektowych i później stosunkowo długiego okresu realizacji - tłumaczył.

- Żeby program miał szanse realizacji to musi być programem, który jest tworzony nie tylko przez rząd, ale też przez różne środowiska - zaznaczył. Zwrócił uwagę, iż "fakt, że inicjatywa wyszła od środowisk naukowych i biznesowych jest niewątpliwie ważnym elementem wspierającym powstanie takiego programu".

Prezydent "Pracodawców Pomorza", członek Konwentu PG, Zbigniew Canowiecki zapowiedział, że efektem środowej debaty może być przygotowanie pisma do ministerstw: gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz rozwoju, w którym Konwent PG będzie chciał zaproponować rozpoczęcie prac nad przyjęciem wieloletniego programu i przygotowań projektów na przyszłą perspektywę finansową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.