Transport: Lipiec był pierwszym pełnym miesiącem obsługi ruchu pasażerskiego w Katowice Airport po zniesieniu zakazu lotów

fot: Krystian Krawczyk

Władze lotniska w Pyrzowicach spodziewają się zamknięcia 2018 r. rekordową liczbą ok. 4,8 mln obsłużonych pasażerów

fot: Krystian Krawczyk

W lipcu br. Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice odprawił o trzy czwarte mniej pasażerów niż w tym samym miesiącu przed rokiem. Władze portu prognozują, że lotnisko zamknie 2020 r. spadkiem ruchu o połowę w porównaniu z rekordowym rokiem 2019, kiedy odprawiono ponad 4,8 mln osób.

Spadek liczby pasażerów to efekt ograniczenia ruchu lotniczego z powodu pandemii. Przed nią zarządzające portem Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze (GTL) prognozowało, że w 2020 r. lotnisko odprawi 5,5 mln podróżnych.

"Bezprecedensowy kryzys branży lotniczej, wywołany pandemią, wymusił konieczność weryfikacji prognoz ruchu. Obecnie GTL SA spodziewa się, że w 2020 r. z siatki połączeń Katowice Airport skorzysta o ponad połowę mniej podróżnych niż w 2019 r." - podało Towarzystwo w sobotnim komunikacie. Po siedmiu miesiącach roku spadek sięga blisko 70 proc.

Lipiec był pierwszym pełnym miesiącem obsługi ruchu pasażerskiego w Katowice Airport po zniesieniu zakazu lotów. W Pyrzowicach, w ruchu ogółem, w lipcu obsłużono 164 tys. 870 podróżnych - 74,9 proc. mniej niż w lipcu rok wcześniej. Ruch regularny zmniejszył się o 59,8 proc., a czarterowy o 86,3 proc. Liczba operacji lotniczych spadła prawie o połowę.

Od stycznia do końca lipca tego roku z siatki połączeń regularnych i czarterowych Katowice Airport skorzystało 825 tys. 136 pasażerów, czyli o 69,3 proc. mniej niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku.

Prezes GTL Artur Tomasik ocenił, że pandemia wpędziła światowe lotnictwo komunikacyjne w największy kryzys w jego ponad stuletniej historii.

- W lipcu wróciliśmy wprawdzie do latania, jednak w nowej pandemicznej rzeczywistości, która charakteryzuje się ogromną niepewnością. W siódmym miesiącu bieżącego roku ruch lotniczy odbywał się w Pyrzowicach na ograniczonej liczbie tras, co wynikało z obowiązujących rozporządzeń rządu, dotyczących zakazu lotów do Polski - wyjaśnił prezes, cytowany w komunikacie GTL.

Z większym optymizmem władze portu patrzą na sierpień, kiedy m.in. zniesiono zakaz lotów z Turcji, Tunezji i Egiptu - każde z tych państw to ważny rynek czarterowy dla pyrzowickiego lotniska.

- Dlatego w tym miesiącu planujemy poprawić lipcowy wynik, chociaż zdajemy sobie sprawę z dynamiki obecnej sytuacji, co też ogranicza możliwości precyzyjnego prognozowania. Jedno jest pewne - proces wychodzenia branży lotniczej z gigantycznego kryzysu będzie długi, powolny i bardzo trudny - podsumował prezes Tomasik.

Katowice Airport należy do grona największych lotnisk regionalnych w Polsce. W 2019 r. z jego siatki połączeń skorzystało rekordowe 4,84 mln podróżnych. Lotnisko jest krajowym liderem w segmencie przewozów czarterowych i regionalnym w przewozach cargo.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.