Tramwaje Śląskie zamówiły przebudowę 1 km linii tramwajowej w Będzinie

fot: Krystian Krawczyk

Przez Będzin wiedzie jedyne połączenie rozbudowanego układu linii w Sosnowcu do Dąbrowy Górniczej, a także sąsiedniej Czeladzi

fot: Krystian Krawczyk

Tramwaje Śląskie zamówiły w poniedziałek przebudowę ok. 1 km linii tramwajowej w Będzinie, od tzw. ronda nerka do wiaduktu nad drogą krajową nr 86 (gdzie przebiega granica miasta z Czeladzią). Warte niespełna 9 mln zł brutto prace wykona firma ZUE.

Prace obejmą m.in. wymianę 1450 metrów toru pojedynczego na torowisku wydzielonym (odcinek jest w większości jednotorowy), budowę czterech peronów przystankowych, jednego rozjazdu oraz przejazdów do posesji. Dokumentacja ma być gotowa w pięć miesięcy, a całe zamówienie - do końca października br.

Będzin to ważne miasto w zagłębiowskiej części sieci Tramwajów Śląskich. Wiedzie przez nie jedyne połączenie rozbudowanego układu linii w Sosnowcu do Dąbrowy Górniczej, a także sąsiedniej Czeladzi. W Będzinie mieści się też jedna z czterech zajezdni spółki.

W poprzedniej perspektywie finansowej TŚ wykonały “Przebudowę infrastruktury tramwajowej w ciągu ul. Małobądzkiej w Będzinie na odcinku od Ronda Czeladzkiego do granicy z Sosnowcem“. Zmodernizowano wówczas 3 km głównej dwutorowej linii tramwajowej przebiegającej między jezdniami ul. Małobądzkiej. Wartość tamtej inwestycji - współfinansowanej środkami unijnymi - przekroczyła 43 mln zł brutto. Był to najdłuższy nieodnowiony dotąd odcinek sieci w mieście.

Pod kątem obecnej perspektywy finansowej, jak poinformował w poniedziałek prezes TŚ Bolesław Knapik, spółka przygotowuje modernizację kolejnego blisko 3-kilometrowego dwutorowego odcinka od ronda do granicy Dąbrowy Górniczej.

Przetargi, w podziale odcinka na trzy części, mają ruszać na przełomie I i II kw. br.; roboty nie obejmą wykonanych już ostatnio za ok. 2 mln zł pięciu przejazdów drogowo-tramwajowych na tym połączeniu. Prezes Knapik wyjaśnił, że jako zadania poprzedzające tę inwestycję TŚ w uzgodnieniu z miastem przygotowała równolegle dwa mniejsze projekty, finansowane środkami własnymi spółki.

Jeden z nich, to zamówiona w poniedziałek modernizacja jednotorowego połączenia w stronę Czeladzi, drugie to modernizacja linii od ronda do ul. Piastowskiej (przy której znajduje się będzińska zajezdnia).

Szef TŚ zasygnalizował, że w ramach drugiego zadania (na którego realizację przetarg jeszcze trwa) m.in. zlikwidowany zostanie trójkąt torowy w rejonie ul. Dworskiej, a na uwolnionym projekcie spółka chce postawić - już przy wsparciu unijnym - nową podstację trakcyjną.

Obecnie projektowana podstacja pozwoli - wraz z modernizacją torowisk - na bezpieczną eksploatację nowoczesnego taboru niskopodłogowego jednocześnie poprawiając znacznie na terenie Będzina, Sosnowca i połączenia do Dąbrowy Górniczej pewność zasilania.

Prezes Knapik zaznaczył, że TŚ 22 stycznia br. zamówiły już za ponad 14 mln zł nową podstację w Rudzie Śląskiej - Wirku, dla linii nr 9 - jako pierwsze zadanie projektu “Modernizacja i rozwój infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii - Etap I“, współfinansowanego z Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-27.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.