Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Dawna kopalnia "Reden"

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Kopalnia „Reden” w Dąbrowie Górniczej była najstarszą kopalnią węgla w Zagłębiu. Działała od 1796 do 1934 roku, jej początek to przypadkowe odkrycie wychodni węgla w 1785 roku przez pastuchów koło wsi Dąbrowa. Nazwę otrzymała na cześć hr. Redena, dyrektora pruskiego górnictwa. W szczytowym okresie zatrudniała ponad 700 osób.

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. W trakcie prac wydobywczych górnicy przebili się do starego, opuszczonego wyrobiska. Uwolnione zostały zgromadzone tam gazy i doszło do niewielkiego pożaru.

Mimo zagrożenia władze kopalni nie przerwały pracy i zezwoliły na kontynuowanie robót strzałowych. Kolejny strzał wybił większą wyrwę w ścianie oddzielającej stare wyrobisko. Gazy zaczęły wypełniać całą kopalnię i dotarły do chodnika, gdzie dogaszano pierwszy pożar. To doprowadziło do podsycenia ognia i potężnej eksplozji.

Łącznie zginęło 38 górników

Wybuch odciął drogę do szybu głównego grupie górników z nocnej zmiany. W wyniku natychmiastowej akcji ratowniczej wydobyto ciała 27 ofiar. Do pozostałych 11 górników nie było dostępu – kopalnia nadal płonęła. Ich ciała odnaleziono dopiero po kilku miesiącach, po ostatecznym ugaszeniu pożaru. Łącznie zginęło 38 górników.

Późniejsze badania wykazały, że kopalnia posiadała mało wydajny system wentylacyjny. Bezpośredniej przyczyny wybuchu nie ustalono. Kierownictwo kopalni próbowało zrzucić winę na ratowników, twierdząc, że gaszenie wodą doprowadziło do sprężenia gazów i eksplozji. Katastrofa wstrząsnęła całym regionem. 

Dziś po kopalni „Reden” nie ma już śladu – na jej terenie znajduje się Park Hallera i Park Wodny Nemo w Dąbrowie Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarł Janosch. Śląski autor „Cholonka” i twórca Misia i Tygryska miał 95 lat

Zmarł Horst Eckert, znany światu jako Janosch – pisarz i ilustrator pochodzący z Zabrza, autor książek dla dzieci oraz powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”. Jak poinformował jego wydawca z Tybingi Bernhard Feil, pisarz zmarł we wtorek, 3 listopada, na Teneryfie – podał portal Deutsche Welle. Miał 95 lat.

Tarnogórscy gwarkowie z wizytą w Atenach

Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Industrial Heritage & Migration” – „Dziedzictwo przemysłowe i migracje”. Jej uczestnicy rozmawiają o tym, jak wędrówki ludzi, przepływ wiedzy, umiejętności i kultur wpływały na rozwój europejskiego przemysłu.

Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka. Przyjdź na wyjątkowy koncert

Rok 2026 w województwie śląskim upływa pod znakiem pamięci o dziewięciu górnikach poległych podczas pacyfikacji strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku. W 45. rocznicę tych tragicznych wydarzeń Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na wyjątkowy koncert Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka.

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla