Tour de Pologne na górniczym osiedlu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+24 Zobacz galerię

Galeria
(27 zdjęć)

Zabytkowe osiedle górnicze Nikiszowiec 3 sierpnia było miejscem, gdzie rozgrywał się kolarski wyścig Tour de Pologne. Z obiektywem te zmagania śledziła fotoreporterka Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl Katarzyna Zaremba-Majcher. Zapraszamy do obejrzenia tej relacji.

Trasa jazdy indywidualnej na czas 3 sierpnia prowadziła m.in. przez zabytkowe osiedle Nikiszowiec, gdzie kolarze musieli się zmierzyć z kostką brukową. To nie było łatwe.

Przypomnijmy, kolarze startowali z ulicy Olimpijskiej obok budynku katowickiego NOSPR-u. Stamtąd jechali w kierunku Zawodzia i Janowa, przejeżdżali przez Nikiszowiec, później wjeżdżali w Dolinę Trzech Stawów i ul. Francuską oraz ul. Damrota wracali do ścisłego centrum. Meta ulokowana była na wysokości Spodka, na alei Korfantego.

Najbardziej malowniczy odcinek to oczywiście Nikiszowiec, zabytkowe osiedle patronackie wybudowane w latach 1908–1919 z inicjatywy koncernu górniczo-hutniczego Georg von Giesches Erben jako osiedle robotnicze dla górników kopalni Giesche, a od 1946 roku Wieczorek.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.