Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

fot: Newseria

Nowy system alarmowy już wkrótce?

fot: Newseria

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

- Jestem zwolennikiem  wprowadzenia powiadomienia takiego na telefon, gdzie telefon ci cały alarmuje - powiedział w środę wicepremier Gawkowski w TOK FM, pytany, w jaki sposób można poprawić informowanie Polaków o zagrożeniu.

Sprecyzował, że chodzi o system Cell Broadcast. 

- Uważam, że MSWiA w tym kierunku powinno działać, a Ministerstwo Cyfryzacji będzie pomagało, bo to jest dobra metoda - dodał. Zwrócił uwagę, że taki system sprawdza się w kilku krajach, m.in. na Ukrainie.

Im szybciej, tym lepiej

Dopytywany o to, kiedy takie rozwiązane mogłoby wejść w życie, powiedział, że "im szybciej, tym lepiej, ale pewnie trzeba na to chwilę czasu". 

- Uważam, że jeżeli byśmy się wyrobili w tym roku, byłoby bardzo dobrze, ale też ta perspektywa potrzeby zainstalowania całego procesu chwilę może potrwać - ocenił szef MC.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w piątek w TVN24, że w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni zostanie uruchomiona specjalna aplikacja regulująca kwestie ostrzegania ludności. Jak zaznaczył, priorytetem jest systematyczne uzupełnianie zaległości i budowa nowoczesnego, skutecznego systemu reagowania na zagrożenia.

Według Kierwińskiego nowe rozwiązanie ma uzupełnić obecny system alarmowania oparty m.in. na syrenach i alertach RCB. Resort rozważa wykorzystanie bazy użytkowników aplikacji mObywatel.

W czwartek rano podczas kolejnego zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę w polską przestrzeń powietrzną wtargnął pocisk, który następnie spadł w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 km od polskiej granicy. W czwartek po południu, po kilku godzinach pracy służb na miejscu, premier Donald Tusk przekazał, że rakieta była "uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska". 

Według prowadzącej śledztwo w tej sprawie Prokuratury Okręgowej w Lublinie najprawdopodobniej był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.