Tomczykiewicz: przyszłość kopalń nie może być ukrywana przed załogami

fot: Maciej Dorosiński

Ważne, żeby przyszłość żadnej kopalni nie była ukrywana przed jej załogą; pracownicy powinni znać prawdę. Najgorsze są plotki, niedomówienia, straszenie likwidacją - powiedział minister Tomasz Tomczykiewicz

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz pozytywnie ocenił działania Kompanii Węglowej, która chce zrestrukturyzować kopalnie Brzeszcze i Piekary m.in. przenosząc część załogi do innych kopalń. Wskazał, by nie ukrywać przed załogami przyszłości zakładów.

Kopalnia Piekary zatrudnia obecnie ok. 2,7 tys. osób, a Brzeszcze ok. 3 tys. pracowników. Obie przynoszą straty. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Kompanii Węglowej poinformowali, że do połowy czerwca dyrekcje tych zakładów muszą przedstawić programy restrukturyzacji, zakładające m.in. alokację, czyli przeniesienie części załogi do innych kopalń, by Brzeszcze i Piekary mogły osiągnąć rentowność.

- To działania idące w dobrym kierunku, ponieważ dają nadzieję, że górnictwo nabierze siły oraz skupi swoje działania i inwestycje tam, gdzie jest to najbardziej efektywne i opłacalne - powiedział w piątek (7 czerwca) Tomczykiewicz. Kilka tygodni temu wiceminister wezwał zarządy spółek węglowych do działań naprawczych w nierentownych kopalniach lub likwidacji nierentownych mocy.

Przedstawiciele Kompanii Węglowej zaznaczają, że planowana restrukturyzacja nie oznacza ani likwidacji kopalń, ani zwolnień pracowników, a jedynie możliwość ich alokacji. Górnicze związki zawodowe alarmują natomiast, że przeniesienie części załogi i ograniczenie lub zaprzestanie prac przygotowawczych w kopalniach Brzeszcze i Piekary może doprowadzić do ich likwidacji w perspektywie kilku lat. Tomczykiewicz nie skomentował tych obaw, podkreślił jednak, że górnicy każdorazowo powinni znać prawdę dotyczącą przyszłości zakładów.

- Pytanie o to, czy następstwem takiej restrukturyzacji może być likwidacja, jest pytaniem do zarządu spółki. Każdorazowo powinna decydować ekspercka ocena perspektyw danego zakładu. Ważne, żeby przyszłość żadnej kopalni nie była ukrywana przed jej załogą; pracownicy powinni znać prawdę. Najgorsze są plotki, niedomówienia, straszenie likwidacją - powiedział Tomczykiewicz.

W maju prezes Kompanii Joanna Strzelec-Łobodzińska ogłosiła, że firma nie zamierza likwidować kopalń; ma zamykać jedynie te, gdzie skończył się węgiel. Według wiceministra, takie zapewnienie należy rozumieć nie tylko w aspekcie dostępności surowca, ale także ekonomicznego uzasadnienia dla jego wydobycia.

- Mówiąc o wyczerpaniu złoża trzema mieć na uwadze także aspekt ekonomiczny. Nigdy nie jest tak, że węgiel jest eksploatowany do ostatniego ziarenka. Złoże ma swój kres nie tylko pod względem ilościowym, ale także ekonomicznym - skomentował Tomczykiewicz.

Wiceminister podkreślił, że działania naprawcze w kopalniach są domeną zarządów górniczych spółek, zaś właściciel - Ministerstwo Gospodarki - ocenia działalność zarządów nie przez pryzmat działań odnośnie takiej czy innej kopalni, a efektywności i sprawnego zarządzania spółką oraz jej wyników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.