Energetyka: O lokalizację drugiej elektrowni atomowej rywalizują cztery tereny powęglowe

fot: Materiały prasowe

Z podatku od nieruchomości gmina Kleszczów uzyska 144 500 000 zł, a gmina Bełchatów 6 201 000 zł, zaś wpływy z opłaty eksploatacyjnej gmina Kleszczów – 5 000 000 zł, a gmina Bełchatów 12 000 zł

fot: Materiały prasowe

Pierwsza elektrownia atomowa stanie na Pomorzu. Teraz toczy się dyskusja o wyborze lokalizacji drugiej elektrowni atomowej. Wytypowano cztery opcje, wszystkie to tereny poprzemysłowe: dwie podstawowe to Bełchatów i Konin, a dwie dodatkowe – Kozienice i Połaniec. Za wyborem Bełchatowa lobbuje Polska Grupa Energetyczna, naukowcy, politycy i samorządowcy. Projekt w tym rejonie, ich zdaniem, stanowić może jeden z kluczowych elementów transformacji energetycznej województwa łódzkiego, jak i całego kraju. Zapewniali o tym podczas konferencji prasowej na początku marca.

Jacek Kaczorowski, prezes PGE Górnictwo Energetyka Konwencjonalna uważa, że to najlepsze rozwiązanie ze względu na położenie w centralnej części systemu przesyłowego oraz dostęp do wystarczających zasobów wody, które pochodzą z systemu odwadniania kopalni – a jest to tylko jedno z trzech źródeł.

Także prof. dr hab. inż. Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej wyraził poparcie dla lokacji siłowni atomowej.

- Przy budowie elektrowni jądrowej, należy uwzględnić cztery kluczowe aspekty: technologię, bezpieczeństwo, zasoby ludzkie oraz infrastrukturę. Możemy wybrać najlepszą dostępną technologię, która skutecznie przekształci energię zawartą w paliwie na energię elektryczną. Trzy niezależne źródła wody gwarantują bezpieczną eksploatację. Posiadamy również liczną grupę specjalistów, którzy mają doświadczenie w pracy z urządzeniami, takimi jak turbiny parowe oraz w działaniach strukturalnych – powiedział rektor Politechniki Łódzkiej.

Odejście od węgla i opartej na nim energetyki to dla Bełchatowa i okolic murowane kłopoty. Obecnie w kompleksie jest zatrudnionych ponad 6,7 tys. pracowników. Kopalnia Bełchatów przez dekady była i jest największym producentem węgla brunatnego w Europie, a Elektrownia Bełchatów to największy producent energii elektrycznej w kraju. Zapewnienia stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego i tym samym bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Produkcja energii elektrycznej netto w 2024 roku osiągnęła 23,2 TWh. Elektrownia Bełchatów posiada ok. 70-procentowy udział w krajowej produkcji energii elektrycznej wytwarzanej na bazie węgla brunatnego. Obecnie łączna moc zainstalowana w Elektrowni Bełchatów wynosi 5 096,7 MW, a moc osiągalna - 5 102 MW. W Elektrowni Bełchatów zainstalowanych jest 12 bloków energetycznych, w tym jeden na parametry nadkrytyczne. Z kolei w Kopalni Bełchatów w dwóch polach eksploatacyjnych Szczerców i Bełchatów wydobywa się rocznie ponad 30 mln ton węgla brunatnego.

Podstawą działania górniczo-energetycznego kompleksu jest węgiel brunatny z odkrywek Bełchatów i Szczerców. Pierwsza z nich jest już niemal wyeksploatowana, a złoże w Polu Szczerców zapewni funkcjonowanie kopalni i elektrowni jeszcze przez około dekadę - do ok. 2035 roku.

Magdalena Spólnicka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego, która lobbuje za Bełchatowem jako lokalizacją drugiej elektrowni jądrowej, zwróciła uwagę na większe zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz politykę klimatyczną.

- Na oba te wyzwania odpowiedzią jest właśnie energia jądrowa – uważa. Jej zdaniem budowa siłowni atomowej w Bełchatowie daje szansę na zapewnienie miejsc pracy i rozwój regionu.

Jacek Zatorski, starosta powiatu bełchatowskiego podkreślił społeczne poparcie dla projektu.

– Bełchatów jest miastem energetycznym od 50 lat. To sprawia, że jest tu bardzo wysoka akceptacja mieszkańców. Również nasz samorząd w pełni popiera projekt - dodał Zatorski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.