Górnictwo: Wojna sprawiła, że węgiel okazał się podstawowym źródłem energii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Pandemia stała się usprawiedliwieniem dla złej kondycji branży, alibi dla niektórych osób nią zarządzających - uważa Wacław Czerkawski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na pytanie, jakie są perspektywy naszego górnictwa, wciąż nie ma odpowiedzi. Mimo pozornego spokoju może się jeszcze okazać, że ten rok będzie bardzo niespokojny – ostrzega w rozmowie z portalem netTG.pl Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ Województwa Śląskiego.

Zdaniem Wacława Czerkawskiego miniony rok obfitował w wiele wydarzeń bardzo ważnych dla górnictwa.

- Wojna sprawiła, że węgiel okazał się podstawowym źródłem energii, które może zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Dopiero kiedy węgla zaczęło brakować, przekonaliśmy się też, jaką wciąż odgrywa dużą rolę nie tylko w energetyce, ale także w indywidualnym ogrzewnictwie – wskazuje związkowiec.

- Natomiast mimo to wciąż nie wiadomo, co dalej z naszym górnictwem w dłuższej perspektywie. Rząd skupił się jedynie na sprowadzeniu dużej ilości węgla po bardzo wysokich cenach, ale rozumiem, że taka była potrzeba, bo biorąc pod uwagę krajowe wydobycie, węgla by zabrakło. Jednak na pytanie, jakie są perspektywy naszego górnictwa, wciąż nie ma odpowiedzi. Niby określa je umowa społeczna, ale tutaj też wygląda, jakby cała sprawa stanęła w miejscu. Do tej pory nie ma informacji, na jakim etapie jest jej notyfikacja i jakie są szanse, żeby została zaakceptowana przez Komisję Europejską. Nie za bardzo wiadomo, czy umowa powinna być renegocjowana, a jak przypominam, w niektórych jej punktach są zapisy o takiej możliwości w momencie, kiedy zaistnieją nadzwyczajne okoliczności, a takie wraz z wybuchem wojny bezsprzecznie zaistniały. Z drugiej strony coraz częściej słychać głosy, że umowa powinna zostać przyjęta w dotychczasowej formie. Sporym wyzwaniem są też kwestie technologiczne. Z tej perspektywy przyszłość kopalń nie rysuje się zbyt dobrze, bo przy braku jakichkolwiek inwestycji za 2-3 lata może się okazać, że nie będzie co wydobywać – ostrzega Czerkawski.

- W moim odczuciu rząd poszedł tutaj po linii najmniejszego oporu, zezwalając – co oczywiście jest dla nas jako przedstawicieli strony związkowej bardzo pozytywne – na podwyżki wynagrodzeń. To jednak nie rozwiązuje żadnych problemów, których nie brakuje. Kompletnie za to nie ma żadnych rozmów, jak je rozwiązać. Dlatego mimo pozornego spokoju może się jeszcze okazać, że ten rok będzie bardzo niespokojny – ostrzega związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.