To miejsce zasługuje na drugie życie. Przeczytaj wzruszający list górnika z kopalni Wujek
Kopalnia Wujek to nie jest dla mnie tylko zakład pracy. To część mojego życia, mojej rodziny i mojego dzieciństwa - napisał w liście do redakcji Kobieta XL Paweł Borsucki, starszy inspektor w Oddziale Dokumentacji Technicznej w kopalni Wujek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Wyciągowych. Publikujemy jego obszerne fragmenty.
fot: Maciej Dorosiński
Tutaj zawsze najważniejsi byli ludzie
fot: Maciej Dorosiński
Kopalnia Wujek to nie jest dla mnie tylko zakład pracy. To część mojego życia, mojej rodziny i mojego dzieciństwa - napisał w liście do redakcji Kobieta XL Paweł Borsucki, starszy inspektor w Oddziale Dokumentacji Technicznej w kopalni Wujek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Wyciągowych. Publikujemy jego obszerne fragmenty.
Jestem siódmym pokoleniem ze swojej rodziny, które pracuje na tej kopalni. Siedem pokoleń. Kiedy dziś o tym myślę, mam świadomość, że niewiele rodzin może powiedzieć o sobie coś podobnego. Dla nas górnictwo nigdy nie było tylko zawodem. Było sposobem życia - pisze Paweł Borsucki.
Wylicza, że jego babcia rozpoczęła pracę na Kopalni Wujek po II wojnie światowej. Przez wiele lat była sekretarką dyrektora i pracowała tutaj aż do lat 90. Mama również pracowała na Kopalni Wujek. Swoją zawodową drogę zaczynała jako maszynistka. Tata praktycznie całe życie zawodowe poświęcił górnictwu. Przeszedł wszystkie szczeble zawodowej kariery — od pracownika fizycznego, przez stanowiska dozoru, aż do nadsztygara. Później związał się z Katowickim Holdingiem Węglowym.
Kiedy przychodzi Barbórka, u nas w domu nie jest to zwykłe święto. To dzień, który przypomina nam o naszych korzeniach. Spotykamy się razem i wspominamy ludzi, których już z nami nie ma. Rozmawiamy o kopalni, o pracy i o tym, jak bardzo zmienił się Śląsk. Tak było od zawsze. Kopalnia Wujek ma wyjątkową historię. Przez dziesięciolecia była jednym z symboli śląskiego górnictwa. Zapisała się również na kartach historii Polski jako miejsce tragicznych wydarzeń podczas pacyfikacji strajku w grudniu 1981 r. To miejsce przypomina, że za historią zawsze stoją ludzie - pisze Borsucki
Bo kopalnię tworzą nie tylko szyby, maszyny i budynki
Zdaniem Borsuckiego tworzą ją właśnie przede wszystkim ludzie. A tam, gdzie są ludzie, są również związki zawodowe.
Na naszej kopalni działają między innymi: Związek Zawodowy Górników w Polsce KWK Wujek, Związek Zawodowy Ratowników Górniczych w Polsce KWK Wujek, NSZZ "Solidarność" KWK Wujek, WZZ Sierpień '80 KWK Wujek, Związek Zawodowy KADRA KWK Staszic-Wujek oraz Związek Zawodowy Maszynistów Wyciągowych przy KWK Wujek, którego mam zaszczyt być przewodniczącym.
Choć czasami różnimy się poglądami lub sposobem działania, wszystkich nas łączy wspólny cel — dobro pracowników i przyszłość Kopalni Wujek. Dzięki działalności związkowej poznałem wielu wspaniałych ludzi, z którymi miałem okazję współpracować i z którymi nadal współpracuję. To osoby pełne doświadczenia, charakteru i ogromnego zaangażowania.
Górnik podkreśla, że kopalnia Wujek to nie tylko miejsce pracy. To społeczność, przyjaźnie budowane przez lata, wzajemny szacunek i ludzie, którzy nawet w najtrudniejszych chwilach potrafią stanąć obok siebie.
To oni tworzyli prawdziwą wartość tego miejsca
Od kwietnia kopalnia została przekazana do Zakładu Likwidacji Kopalń. Dla wielu osób to tylko kolejna decyzja administracyjna.
Dla mnie to zamykanie miejsca, z którym związanych jest siedem pokoleń mojej rodziny. Najbardziej będzie mi jednak brakowało ludzi. To oni tworzyli prawdziwą wartość tego miejsca - podkreśla.
Jego zdaniem szansę na drugie życie ma Kopalnia Wujek. Wylicza, że można stworzyć tutaj nowoczesne muzeum i Śląskie Centrum Techniki. Można wykorzystać część infrastruktury jako element systemu ochrony ludności. Można sprawić, aby miejsce, które przez tyle lat dawało pracę tysiącom ludzi, nadal służyło mieszkańcom.
Jednym z najciekawszych pomysłów, który pojawił się w ostatnim czasie, był projekt budowy centrum technologii kosmicznych na terenie Kopalni Wujek. Uważam, że ten projekt powinien zostać zrealizowany. To nie jest tylko wizja, ale realna szansa dla Katowic i całego Śląska. Kopalnia posiada ogromną infrastrukturę, której budowa od podstaw kosztowałaby setki milionów złotych. Są tutaj rozbudowane systemy energetyczne, stacje transformatorowe, własna stacja uzdatniania wody, sieci zasilające, drogi wewnętrzne, budynki techniczne oraz wiele innych instalacji, które można wykorzystać przy nowoczesnych inwestycjach. To ogromny potencjał, którego nie wolno zmarnować. Takie centrum mogłoby stać się miejscem rozwoju nowych technologii, współpracy z uczelniami oraz firmami z całego świata. Jednocześnie byłaby to kolejna atrakcja turystyczna Katowic i inwestycja, która stworzyłaby setki nowych miejsc pracy dla mieszkańców regionu.
Kopalnia Wujek zasługuje na drugie życie
Kopalnia Wujek zasługuje na drugie życie. Nie dla mnie. Nie dla polityków. Nie dla kolejnych wyborów. Dla ludzi. Dla tych, którzy pracowali tutaj całe życie. Dla rodzin takich jak moja. I dla kolejnych pokoleń, które powinny wiedzieć, że Śląsk zbudowali zwykli ludzie. Często niewidoczni. Skromni. Wracający codziennie do domu zmęczeni po pracy. To oni stworzyli ten region. Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Wiem jednak jedno — zawsze będę dumny z tego, że mogłem być częścią historii Kopalni Wujek - podkreśla górnik.