To doprowadzi do niespotykanych od lat napięć społecznych - ostrzega górnicza Solidarność
fot: Kajetan Berezowski
- Pragmatyzm, który cechuje wszystkie nasze działania, każe nam dokładnie przyglądać się wydatkowaniu publicznych środków łożonych na polskie górnictwo – wskazuje w piśmie do prezesa WUG Jarosław Grzesik
fot: Kajetan Berezowski
Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność" zwrócił się do ministrów aktywów państwowych Wojciecha Balczuna oraz energii Miłosza Motyki - o zorganizowanie pilnego spotkania z przedstawicielami górniczej "Solidarności". Jak informuje portal górniczej Solidarności chodzi o pracę nad nierozwiązanymi i wciąż narastającymi problemami polskiego sektora górnictwa węgla kamiennego, a co za tym idzie, ogromnej niepewności zatrudnionych w spółkach górniczych pracowników, przejawiającej się wzbierającym niepokojem społecznym, bardzo proszę o potraktowanie tej sprawy priorytetowo.
W piśmie podpisanym przez przewodniczącego Sekretariatu Jarosława Grzesika, czytamy, że dalszy brak dialogu społecznego w sektorze paliwowo-energetycznym doprowadzić może "w krótkim okresie czasu" do "niespotykanych od lat" napięć społecznych. Jego zdaniem zapisy podpisanej 28 maja 2021 roku umowy społecznej regulującej zasady transformacji górnictwa i województwa śląskiego wciąż nie są realizowane.
Związkowcy odnoszą się do projektu ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego przyjętego 11 września przez Stały Komitet Rady Ministrów.
- Pracownicy kopalń wciąż nie mogą mieć pewności, że będą tymi osłonami objęci. Ponadto projekt ustawy nie przewiduje możliwości skorzystania z jej zapisów przez pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Lubelskiego Węgla "Bogdanka", Spółki Restrukturyzacji Kopalń, czy też PG "Silesia" w przypadku likwidacji bądź częściowej likwidacji któregoś z tych podmiotów - zwrócili uwagę.
Skrytykowano "Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r. z perspektywą do 2040 r.".
- KSGiE NSZZ "Solidarność" stoi na stanowisku, że jego realizacja "doprowadzi nie tylko do dalszej destrukcji przemysłu w naszym kraju, ale również do destabilizacji polskiego systemu elektroenergetycznego i w konsekwencji do wystąpienia przerw w dostawach energii i zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego Państwa. Spowoduje także w konsekwencji rażący wzrost kosztów energii elektrycznej i ciepła dla gospodarstw domowych oraz pogłębienie zjawiska ubóstwa energetycznego. Doprowadzi również do upadku całego sektora paliwowo-energetycznego - twierdzi strona związkowa - czytamy w liście.
- Węgiel pozostaje obecnie jedynym nośnikiem energii, który gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne Polski - szczególnie istotnym w warunkach pełnoskalowej wojny oraz pogarszającej się kondycji gospodarki narodowej i jakości życia społeczeństwa. To węgiel jest w stanie zapewnić ciągłość dostaw energii, niezależnie od niestabilności rynków międzynarodowych, czy ograniczeń pogodowych - podkreślono w konkluzji pisma.