Test syren ku czci poległych górników

fot: Maciej Dorosiński

Dziś kopalnia Wujek kojarzy się główne z grudniem 1981 r. Teatr Śląski poszukuje zdjęć okolic kopalni sprzed tamtego okresu

fot: Maciej Dorosiński

16 grudnia, w poniedziałek, o godz. 11.00 na terenie Katowic przeprowadzony zostanie trening sprawności syren alarmowych, wykorzystywanych w systemie ostrzegania i alarmowania ludności. Data nie jest przypadkowa. W ten sposób upamiętniona zostanie także rocznica pacyfikacji kopalni Wujek w czasie stanu wojennego.

- W ramach testu emitowany będzie ciągły dźwięk syren trwający trzy minuty, oznaczający odwołanie alarmu. Trening, organizowany przez Urząd Miasta Katowice, ma na celu nie tylko sprawdzenie skuteczności działania systemu, ale także upamiętnienie ofiar pacyfikacji kopalni  Wujek - informuje Śląski Urząd Wojewódzki.

Zgodnie z przepisami, informacje o zakresie i zasięgu treningu zostały przekazane z odpowiednim wyprzedzeniem.

43 lata temu, 16 grudnia 1981 r., siły bezpieczeństwa na rozkaz wojskowego rządu gen. Wojciecha Jaruzelskiego bezwzględnie  stłumiły strajk okupacyjny w kopalni Wujek. Od kul milicji zginęło dziewięciu górników. Była to jedna z największych i nie w pełni osądzonych zbrodni stanu wojennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.