Terminal LNG: zmiany nie tylko po stronie polskiej

1330493856 termina lng polskielng pl

fot: polskielng.pl

Budowa terminalu LNG w Świnoujściu rozpoczęła się w marcu 2011 roku. Jego koszt szacowany jest na 2,5 mld zł

fot: polskielng.pl

Przejęcie przez Jana Chadama szefostwa Polskiego LNG zbiega się w czasie ze zmianami u włoskiego wykonawcy terminalu LNG w Świnoujściu. W czwartek (29 kwietnia) walne zgromadzenie akcjonariuszy Saipemu ma zdecydować o zmianie na stanowisku prezesa spółki. Zmiany dają nadzieję na zażegnanie impasu w negocjacjach obu spółek dot. zakończenia budowy terminala.

W ostatnich tygodniach w branżowych mediach włoskich trwa dyskusja na temat zmiany na stanowisku prezesa zarządu Saipem. Potwierdziły się one w momencie zgłoszenia przez ENI (spółkę, która jest największym akcjonariuszem Saipem) Stefano Cao jako kandydata na prezesa. Cao do 2000 roku był prezesem Saipemu, by później przejść do ENI, gdzie został dyrektorem generalnym pionu odpowiadającego za produkcję i wydobycie.

Obecny prezes Saipemu Umberto Vergine, jak podkreśla część włoskich analityków, nie znalazł wspólnego języka z prezesem ENI Claudio Descalzim i to obok słabych wyników finansowych spółki mogło być powodem jego dymisji.

- Saipem ma kłopoty po utracie najważniejszego kontraktu na budowę gazociągu South Stream. Następca tej inwestycji, czyli Turkish Stream, nadal pozostaje w sferze życzeń Moskwy, więc zyski dla Włochów z tego tytułu są na razie poza zasięgiem. W dobie taniej ropy naftowej wszystkie firmy budujące infrastrukturę energetyczną znajdują się w trudnej sytuacji, bo inwestycje tego rodzaju stają się mniej rentowne. Nowe kierownictwo Saipemu ma sprzątać bałagan powstały w ostatnich latach. Jest to także okazja do nowego otwarcia w kwestii budowy terminala LNG w Świnoujściu - mówi Wojciech Jakóbik, analityk Instytutu Jagiellońskiego.

Jak dodaje, "Włosi szantażowali Polaków opóźnieniem budowy, oczekując kolejnych dopłat za zakończenie inwestycji w terminie".

- Wiedzieli, że zależy nam na czasie ze względu na negocjacje z Gazpromem oraz presję opinii publicznej. Teraz to w Rzymie może powstać presja na bardziej koncyliacyjną i efektywną współpracę z Polakami. Należy mieć nadzieję, że strony dojdą do porozumienia, a dalszych opóźnień w Świnoujściu nie będzie i nie trzeba będzie zmieniać głównego wykonawcy z poważną stratą dla terminu realizacji gazoportu - dodał.

Kadencja ostatniego zarządu Polskiego LNG upłynęła 15 kwietnia br. Rada Nadzorcza ogłosiła już konkurs na członków zarządu spółki, jednocześnie delegowała dwóch członków Rady do pełnienia obowiązków prezesa i wiceprezesa - Jana Chadama i Roberta Soszyńskiego. Chadam od lipca 2009 roku jest prezesem Gaz-Systemu, spółki, do której należy Polskie LNG. Robert Soszyński był wcześniej prezesem PERN Przyjaźń.

- Zmiany w Polskim LNG wydają się zmierzać do nowego otwarcia. Jan Chadam jako prezes spółki nadrzędnej będzie miał silniejszą pozycję w firmie odpowiedzialnej za budowę i eksploatację terminalu. Będzie zapewne manewrował w negocjacjach tak, aby zatrzymać Włochów na placu budowy, ale i zmusić ich do wytężonej pracy na placu - dodaje Jakóbik.

Spór pomiędzy inwestorem a wykonawcą terminalu trwa od początku realizacji inwestycji. Niedotrzymane zostały kolejne terminy zakończenia inwestycji - pierwszy wynikał z umowy z 2010 r., drugi został zawarty w aneksie do umowy z 2013 r. Przedstawiciele spółki Polskie LNG konsekwentnie nie komentują negocjacji. Saipem ostatnio potwierdził możliwość realizacji pierwszych dostaw LNG latem tego roku, ale uzależnił to od "wsparcia" ze strony inwestora.

- Negocjacje pomiędzy Polskim LNG i Saipemem trwają od wielu miesięcy. Chociaż gazoport został już w zdecydowanej większości wybudowany, to brak porozumienia może opóźniać jego uruchomienie. Sytuacja jest o tyle delikatna, że Polskie LNG może co prawda domagać się kar umownych od Saipemu, ale przede wszystkim zależy mu na dokończeniu terminala, o czym doskonale wiedzą Włosi i nie boją się tego argumentu wykorzystywać w negocjacjach - uważa Bartłomiej Derski z portalu wysokienapiecie.pl.

Jak dodaje, zmiana w zarządach obu spółek może być kluczowa dla dokończenia inwestycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.