Terminal LNG: rząd Ukrainy musi podjąć decyzję ws. budowy

Ukraiński rząd po wyborach parlamentarnych w październiku powinien szybko podjąć decyzje polityczną ws. budowy pływającego terminala LNG w pobliżu Odessy - powiedział Serhij Jewtuszenko, prezes Agencji Inwestycji i Projektów Narodowych Ukrainy.

Zaznaczył, że od tego będzie zależeć uniezależnienie Ukrainy od dostaw gazu z Rosji. Od czerwca Gazprom nie dostarcza błękitnego paliwa na Ukrainę tłumacząc to niezapłaconymi rachunkami za surowiec.

Jak podkreślił Jewtuszenko, projekt budowy terminala w pobliżu Odessy wymaga jeszcze negocjacji z Turcją.

- Statki z gazem będą przekraczały cieśniny tureckie, a turecki rząd wyraża wobec tego obawy z uwagi na kwestie środowiskowe. Projekt jest z tego powodu bardziej skomplikowany niż projekt budowy terminala w Świnoujściu - powiedział podczas Baltic Business Forum. Dodał, że powstający w Świnoujściu terminal jest dla Ukrainy wzorem, jak budować bezpieczeństwo energetyczne państwa.

- Ukraiński rząd nie powinien jednak tracić czasu na podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej. Obecnie jesteśmy blisko porozumienia ws. jego realizacji. Spodziewam się, że ostateczna decyzja polityczna w tej sprawie zostanie podjęta przez nowy rząd po wyborach parlamentarnych, które odbędą się w 26 października tego roku - zaznaczył. Podkreślił, że na Ukrainie jest polityczny konsensus co do tego, że inwestycja powinna być zrealizowana.

Przypomniał, że ukraiński projekt będzie polegał na dzierżawie pływającego terminala (tzw. FSRU), podobnie jak w litewskiej Kłajpedzie.

- To pozwala osiągnąć niskie koszty inwestycyjne. Chcemy wydzierżawić terminal na 5-10 lat, więc nie zainwestujemy dużych pieniędzy - powiedział. i Dodał, że projekt może być realizowany przy współudziale inwestorów prywatnych, w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Zdolności przeładunkowe terminala będą na poziomie 5 mld metrów sześc. rocznie.

Jak dodał, jeśli terminal będzie działał, a statki z gazem będą bez przeszkód przekraczały cieśniny tureckie, Ukraina może podjąć decyzje o budowie terminala na stałym lądzie, podobnie jak to zrobiła Polska.

- Jesteśmy dużym konsumentem gazu. Zużywamy rocznie ponad 50 mld metrów sześc. gazu, a 5 mld metrów sześc. to nie za wiele. Moglibyśmy wybudować terminal na stałym lądzie o przepustowości 10 mld metrów sześciennych - powiedział. Wyjaśnił, że będzie to jednak zależało m.in od zapotrzebowanie Ukrainy na gaz za kilka lat. Jego zdaniem według wstępnych szacunków taki terminal kosztowałby ponad 800 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.