Gaz drożeje na potęgę. Europa jest pod presją
Ceny gazu w Europie powiększają wzrosty w czasie podejmowanych wysiłków na rzecz zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, które na razie nie przynoszą rezultatów - informują maklerzy.
fot: Pixabay
Ceny gazu są zależne od geopolityki
fot: Pixabay
Ceny gazu w Europie powiększają wzrosty w czasie podejmowanych wysiłków na rzecz zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, które na razie nie przynoszą rezultatów - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są po 62,85 euro za MWh, wyżej o 2,3 proc., po wzroście wcześniej o 2,7 proc., do najwyższego poziomu od 3 tygodni.
Europejskie ceny gazu wydłużają wzrosty w czasie wysiłków na rzecz zakończenia wojny amerykańsko-irańskiej i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ale na razie wydaje się, że działania stron stoją w miejscu.
Nowe walki między Izraelem a Libanem
Wybuchły za to nowe walki między Izraelem a Libanem, co pogarsza perspektywy pokoju w regionie.
Libańskie państwowe media poinformowały w sobotę o siedmiu ofiarach śmiertelnych izraelskiego ataku lotniczego w południowym Libanie, w położonej na północ od Tyru (Sur) miejscowości Ansar.
Doszło też do ataku lotniczego na cele w rejonie miasta Nabatijja. Jedno z najsilniejszych uderzeń nastąpiło na wzniesieniu Ali Taher, pod którym proirański Hezbollah ma dużą podziemną bazę militarną.
Prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział w sobotę, że: Izraelskie ataki na południu kraju były jasnym sygnałem w kontekście negocjacji między oboma krajami, których kolejna runda ma odbyć się na początku września w Rzymie.
Hezbollah zagroził, że właściwie zareaguje na izraelskie ostrzały południa kraju. Według Izraela, ataki przeprowadzono w następstwie naruszenia rozejmu przez proirański Hezbollah.
Hezbollah wezwał również Bejrut do zakończenia upokarzających negocjacji prowadzonych z Izraelem od kwietnia.
Tymczasem Europa jest pod presją, aby uzupełnić zapasy gazu w swoich magazynach wraz ze zbliżającym się rozpoczęciem sezonu grzewczego za mniej niż dwa miesiące i większej konkurencji z innymi nabywcami - głównie z Azji - o ładunki LNG.