Teraz kształcą elektryków, mechaników i techników systemów energetyki odnawialnej

fot: ARC

Młodzi adepci górnictwa podczas prezentacji sztandaru swojej szkoły

fot: ARC

Z Rejestru Szkół i Placówek Oświatowych MEN wynika, że w województwie śląskim obecnie działa 13 szkół branżowych i 25 techników, które mogą kształcić w zawodach górnika/technika górnictwa podziemnego. W obecnym (2019/2020) roku szkolnym w klasach o profilu górniczym uczyło się zaledwie 97 uczniów w szkołach branżowych i 272 w technikach. Jaka przyszłość czeka te klasy? Nie wygląda to ciekawie. Także górnicze szkolnictwo wyższe zmienia się, by nadążyć za zmianami czekającymi branżę.

Spadek liczby uczniów klas górniczych i ich absolwentów to żadna nowość, tylko wieloletni trend zależny od sytuacji branży. W latach 2012-2013 wypuściły 2180 absolwentów, w roku szkolnym 2013/2014 – 1181, zaś w 2014/2015 klasy górnicze ukończyło 937 uczniów. Z wyliczeń IBS wynika, że w ostatnich 5 latach połowa szkół zawodowych zrezygnowała z prowadzenia kierunku technologia eksploatacji węgla. Rezygnowano z tego kierunku w miastach bez czynnej kopalni (np. Chorzów, Żory, Sosnowiec, Radzionków, Mysłowice). W konsekwencji w tym roku nabór otworzyło zaledwie 14 szkół. Pięć lat temu było ich ponad dwukrotnie więcej!

Górnicze szkoły nadal ściśle współpracują ze spółkami. I tak w tym roku szkolnym sześć z nich (Knurów, Jastrzębie-Zdrój, Ornontowice, Pawłowice, Czerwionka-Leszczyny) nawiązało współpracę z JSW, osiem z PGG (m.in. w Katowicach, Łaziskach Górnych, Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Rybniku i Wodzisławiu Śląskim) oraz jedna z Tauron Wydobycie (Jaworzno). Dzięki takiej współpracy absolwent ma gwarancję zatrudnienia i comiesięczne stypendium.

Przykład współpracy to porozumienie zawarte pod koniec maja pomiędzy JSW a Zespołem Szkół w Czerwionce-Leszczynach. Placówka prowadzi kształcenie w zawodach: technik elektryk o specjalności urządzenia i instalacje górnicze oraz technik górnictwa podziemnego, a także w zawodach: elektryk o specjalności urządzenia i instalacje górnicze oraz górnik eksploatacji podziemnej. Kłopot w tym, że stypendia i zachęty nie zawsze wystarczają. I tak w tym roku w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Pawłowicach nie otwarto klasy górniczej, do kształcenia w zawodzie technik górnik w ZS nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju zgłosiło się 6 osób. Natomiast w Zespole Szkół Zawodowych do klasy o profilu górnik eksploatacji podziemnej aplikowało tylko 8 osób.

Dawne górnicze szkoły musiały się dostosować do rynku pracy i zmieniły profil nauczania. Obecnie kształcą elektryków, mechaników, a także techników urządzeń i systemów energetyki odnawialnej. Niektóre szkoły zawodowe nadal promują kierunek górniczy, podkreślając zarówno benefity finansowe, jak i stabilność pracy w kopalni.

Jak wygląda kształcenie w zawodach górniczych? Odbywa się ono w dwóch trybach: szkołach ponadpodstawowych (branżowych i technikach) oraz w formie kształcenia ustawicznego na kwalifikacyjnych kursach zawodowych. Kształcenie w zawodzie trwa trzy lata w szkołach branżowych lub pięć w technikach. W przypadku kursów kwalifikacyjnych szkolenie może zostać skrócone do 2-4 semestrów. Do egzaminu zawodowego można przystąpić także w trybie eksternistycznym, po potwierdzeniu 2 lat pracy lub kształcenia w zawodzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie ogromny problem z gazem. Nadchodzi zima, nie jest dobrze

Ceny na rynku gazu w Europie rosną. Przed nami zima, która finansowo może okazać się dla wielu nie do udźwignięcia.

Pracująca dla kopalń spółka złożyła do sądu zmienione propozycje układowe

PKP Cargo S.A. w restrukturyzacji złożyło do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy zmienione propozycje układowe w toczącym się postępowaniu sanacyjnym - poinformowała we wtorek spółka. Dokument określa zasady restrukturyzacji zobowiązań i jest efektem uzgodnień prowadzonych m.in. z wierzycielami.

Aż 4 miliardy zysku górniczo-energetycznego giganta wobec straty 7,12 mld zł rok wcześniej

PGE Polska Grupa Energetyczna miała 4,05 mld zł zysku netto w I półroczu 2026 r. w porównaniu z 7,12 mld zł straty netto rok wcześniej - wynika z opublikowanego we wtorek raportu finansowego grupy. Przychody w I półroczu wyniosły 32,72 mld zł wobec 30,97 mld zł rok wcześniej.

Dostawy ropy bez zakłóceń, ciągłość pracy rafinerii zapewniona

Orlen prowadzi stały monitoring sytuacji na globalnym rynku ropy naftowej i na bieżąco zarządza portfelem dostaw tak, aby zapewnić ciągłość pracy swoich rafinerii. Dostawy surowca na ich potrzeby realizowane są obecnie bez zakłóceń -poinformował  koncern.