Ledwo przeżył wypadek w kopalni, a teraz walczy o sprawność. Pomóż górnikowi z Lędzin

Trwa zbiórka na leczenie i intensywną rehabilitację byłego górnika Janusza Oberskiego. Do tej pory próbował radzić sobie sam, ale jego oszczędności już się skończyły. Dlatego zwrócił się o pomoc. 

fot: siepomaga.pl

Janusz Oberski czeka na pomoc.

fot: siepomaga.pl

Trwa zbiórka na leczenie i intensywną rehabilitację byłego górnika Janusza Oberskiego. Do tej pory próbował radzić sobie sam, ale jego oszczędności już się skończyły. Dlatego zwrócił się o pomoc. 

Janusz Oberski z Lędzin ma 52 lata. Już niedługo miał przechodzić na emeryturę. Niestety kilka lat temu podczas pracy w kopalni przydarzył mu się ciężki wypadek. Górnik został przygnieciony do ściany przez sprzęt ważący ponad 4 tony. Jak napisał w serwisie internetowym, gdzie prowadzona jest zbiórka, ledwo uszedł z życiem. 

- Do szpitala przetransportowano mnie śmigłowcem. Trafiłem na OIOM, na którym natychmiast podjęto walkę o moje życie. Miałem połamane żebra, kości ramienia i łopatkę. Prawa ręka trzymała się niemal na samej skórze. Nie oddychałem samodzielnie – wspomina Janusz Oberski.

To po prostu był cud

To, że udało mu się przeżyć uważa za cud. Niestety, mimo kilku operacji ratujących jego rękę, konsekwencje wypadku odczuwa do dziś. Ciało Janusza pokryte jest bliznami po pobraniu z nóg przeszczepów mięśni i skóry. O wiele bardziej dotkliwy jest jednak niedowład prawej ręki.

Ciągle puchnie, ponieważ węzły chłonne są uszkodzone, i zbiera się w niej limfa. Układ nerwowy został niemal doszczętnie zniszczony. Mimo setek godzin rehabilitacji jestem w stanie jedynie trochę zgiąć ją w łokciu – pisze Janusz. 

Z tego powodu poszkodowany wszystkie czynności musi wykonywać lewą ręką, co mocno ją obciąża. W walce z bólem nie pomogły też blokady sterydowe. 

Oszczczędności się wyczerpały

Janusz martwi się, co będzie dalej, bo bez jednej sprawnej ręki niemożliwe będzie zrobienie zakupów czy dojazd na rehabilitację. 

Do tej pory starałem się radzić sobie samodzielnie, ale teraz muszę poprosić o wsparcie. Oszczędności się wyczerpały, a rehabilitacji będę potrzebował już do końca życia, aby utrzymać rękę w jakiejkolwiek sprawności. Będę wdzięczny za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo – pisze były górnik.

Wspomóc leczenie i intensywną rehabilitację Janusz Oberskiego można TUTAJ. Zbiórka potrwa do 16 grudnia. Organizatorem jest Fundacja Siepomaga. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.