Tej zimy możemy spodziewać się problemów ze smogiem

fot: Krystian Krawczyk

Alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu w ciągu doby średniej wartości 150 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10

fot: Krystian Krawczyk

Kryzys energetyczny, braki węgla, rekordowo wysokie ceny gazu i prądu – wszystko to spowoduje, że tej zimy możemy spodziewać się problemów ze smogiem. Firmy zbierające i przerabiające odpady oraz samorządy już alarmują, że spada ich ilość dostarczana przez gospodarstwa domowe. Samych tylko wielkogabarytowych jest o połowę mniej niż rok temu. Ograniczyliśmy konsumpcję z powodu drożyzny? Być może też, ale przede wszystkim palimy w piecach odpadami lub się do tego na wszelki wypadek przygotowujemy.

W internecie osoby, których nie stać na zakup drogiego węgla, szukają tzw. czyściwa. Za 10-kilogramową paczkę skrawków materiału, często nasączanych olejem, zapłacimy 10 zł. Do pieców trafiają porozbijane na kawałki stare szafy i inne meble. Zdarzają się też przypadki „kradzieży” worków z odpadami zawierającymi tworzywa sztuczne. Wszystko to, owszem, da ciepło, ale też spowoduje ogromne zanieczyszczenie powietrza i problemy zdrowotne. Dlaczego tak się dzieje? Już 1,3 mln gospodarstw domowych w Polsce jest ubogich energetycznie.

2 września Sejm przegłosował ustawę w sprawie dopłat do źródeł ciepła. Uzupełniono ją o poprawki mówiące o możliwości zawieszenia norm jakości węgla na 2 lata oraz o odstępstwach od dopuszczalnych wartości emisji w „przypadku nadrzędnej potrzeby utrzymania dostaw ciepła” dla ciepłowni powyżej 1 MW. W efekcie na składach będzie dostępny do sprzedaży węgiel bardziej zasiarczony, zawierający więcej popiołu i wilgoci. Mimo wysokich cen węgla konsumenci nie będą mieli żadnej gwarancji co do jego jakości. Gorsze paliwo oznacza zwiększone emisje spalin i – tym samym – wyższe stężenia szkodliwych pyłów i rakotwórczego benzoapirenu.

W Krakowie decyzją Sejmiku Województwa Małopolskiego tzw. kopciuchy zostaną o dwa sezony dłużej, niż to zakładano.

Czy pomogą kontrole strażników miejskich? W województwie śląskim, gdzie nadal obowiązuje uchwała antysmogowa, spalanie odpadów jest zabronione. Za ich wrzucanie do pieca grozi mandat od 500 do 5 tys. zł. Pytanie tylko, czy samorządy zdecydują się na karanie ludzi, których po prostu nie stać na opał.

Z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków na 1 lipca 2022 r., na podstawie złożonych ponad 6,5 mln deklaracji wynika, że kotły na gaz to ponad 2,4 mln deklaracji. Przeważającą większość stanowi ogrzewanie na węgiel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka chwali się wynikami. Jest naprawdę dobrze

Sprzedaż miedzi przez grupę KGHM wyniosła w maju 2026 r. 62,1 tys. ton i była wyższa o 2 proc. rdr. Ale hitem jest srebro. Jego sprzedaż wyniosła 164 tony i była wyższa o 52 tony (+46 proc.) od sprzedaży zrealizowanej w maju 2025 roku. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

„Ogród wiedzy” w Brzeźcach. Ekopracownia ze wsparciem WFOŚiGW w Katowicach

W Szkole Podstawowej w Brzeźcach (gmina Pszczyna) otwarto „Ogród wiedzy” – ekopracownię, która powstała dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Kopalnia Ignacy wskakuje na kolejny poziom. Rewitalizacja terenu cały czas trwa

Na terenie Zabytkowej Kopalni Ignacy mają miejsce prace przy nowym budynku usługowo-biurowym o wartości ponad 28 mln zł. To kolejny element trwającego od 2007 r. procesu ponownego zagospodarowania poprzemysłowego terenu byłej kopalni węgla kamiennego Ignacy w Rybniku – Niewiadomiu.