Górnictwo: Tauron Wydobycie zabiera głos w sprawie śmierci górników

1701195566 sobieski tomasz pierzgalski

fot: Tomasz Pierzgalski

W wypadku uczestniczyło łącznie 6 osób, z czego 5 pracowników ZG Sobieski i jedna firmy zewnętrznej

fot: Tomasz Pierzgalski

Tauron Wydobycie odniósł się do wypadku w kopalni Sobieski, w którym we wtorek, 28 listopada, zginęło czterech górników. Służby prasowe podkreślają, że prowadzona jest akcja ratownicza. Firma zapewnia opiekę psychologa pracownikom oraz rodzinom poszkodowanym.

- Potwierdzamy zaistnienie wypadku zbiorowego na terenie ZG Sobieski poziom 500 m. Zdarzenie miało miejsce ok. godz. 15.45. W wypadku uczestniczyło łącznie 6 osób, z czego 5 pracowników ZG Sobieski i jedna firmy zewnętrznej - czytamy w komunikacie spółki.

Trzech górników zmarło na dole w kopalni. Jak podkreśla spółka, trzech kolejnych pracowników zostało przewiezionych na powierzchnię. Dwóch z nich trafiło do szpitala. Trzeci zmarł w czasie transportu, na powierzchni lekarz stwierdził jego zgon. To była czwarta ofiara wypadku.

- Prowadzona jest akcja ratownicza. Firma zapewnia opiekę psychologa pracownikom oraz rodzinom poszkodowanym - czytamy dalej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.