Tauron rozważa sprzedaż niektórych kopalń węgla - donosi Agencja Reutera w depeszy z Polski
fot: Maciej Dorosiński
Dzięki nabyciu kopalni, Tauron ma pokrywać swoje zapotrzebowanie na węgiel w 50-60 proc. Obecnie jest to ok. 40 proc.
fot: Maciej Dorosiński
Polska państwowa spółka Tauron rozważa sprzedaż niektórych przynoszących straty kopalń węgla, aby poprawić swoją sytuację finansową - donosi w piątek wieczorem, 10 maja, Agencja Reutera w korespondencji z Katowic. Dziennikarze Agnieszka Barteczko i Wojciech Żurawski powołują się na trzy anionimowe źródła informacji w sprawie.
Tauron jest najbardziej zadłużoną z polskich spółek energetycznych i boryka się z kosztami, które wynikają z ograniczeń nałożonych na ceny elektryczności, co odbija się na możliwości utrzymania kopalń - pisze Reuter, dodając, że zachowanie przemysłu węglowego jest jednym z głównych celów w polityce rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość.
Agencja Reutera przypomina, że górniczy segment Taurona składa się z trzech kopalń węgla kamiennego na południu Polski: Janina, Sobieski i Brzeszcze ("ostatnia w w rodzinnej miejscowości Beaty Szydło, byłej premier").
"Tauron chce pozbyć się przedsiębiorstw górniczych" - twierdzi jedno z aninimowych źródeł Reutera. Dodaje, że plan nie obejmie prawdopodobnie kopalni Brzeszcze, którą Tauron przejął w 2015 r.
Zdaniem informatorów Reutera Tauron liczy na to, że uda mu się sprzedać niektóre z kopalń innym państwowym kompaniom górniczym, takim jak największej ze spółek Polskiej Grupie Górniczej, produkującej węgiel koksowy Jastrzębskiej Spółce Węglowej albo handlującemu węglem Węglokoksowi, które są w lepszej kondycji finansowej.
"W strategii, nad którą pracujemy, będzie miejsce na rozwiązania opcjonalne dla segmentu wydobywczego" - powiedział kilka dni wcześniej Agencji Reutera prezes Filip Grzegorczyk, zapytany o to, czy Tauron zamierza sprzedać któreś ze swych kopalń.
Wydobycie w spółce górniczej Taurona spadło do 5 mln t w zeszłym roku, z 6,45 mln t rok wcześniej - podaje Reuter, zaznaczając, iż strata na działalności operacyjnej spółki urosła do ponad 1 mld zł (ok. 262 mln dol.), w porównaniu do 211 mln zł w 2017 r. Zysk netto grupy obniżył się do 205 mln zł z 1,38 mld zł w 2017 r. - podaje Agencja Reutera w korespondencji z Polski.
Na koniec zeszłego roku łączne zobowiązania grupy Tauron wzrosły do 11 mld zł, tymczasem bieżąca kapitalizacja firmy wynosiła 2,95 mld zł - czytamy w depeszy.
"Przynoszący straty segment wydobywczy zwiększa problemy Taurona i podobnych spółek w związku z cenami prądu elektrycznego" - piszą dziennikarze Agencji Reutera.
Opisuje, że w zeszłym roku hurtowe ceny energii w Polsce, która większość elektryczności wytwarza z węgla, mocno wzrosły wskutek podwyżek kosztu emisji dwutlenku węgla i cen na węgiel.
Aby zapobiec skokowym podwyżkom cen dla gospodarstw domowych, które w normalnych warunkach ustalane są przez czynniki rynkowe, parlament uchwalił prawo, które zamraża ceny na poziomie z połowy 2018 r. Ustawą wprowadzono też limit cen dla przemysłu oraz zaproponowano opłaty wyrównawcze na rzecz energetyki, aby pokryć różnicę. Ciągle jednak nie jest pewne, czy plany te nie naruszają zasad pomocy publicznej w Unii Europejskiej - opisuje Agnecja Reutera.
Tyczasem - jak twierdzą analitycy - spółki energetyczne będą notować straty, sprzedając elektryczność po niższych, limitowanych cenach - pisze Agencja Reutera w korespondencji z Polski.