Tak wygląda górnicze marzenie i to nie zmienia się od wieków
Ogródek - to marzenie niemal każdej górniczej rodziny. Sposób na spędzanie czasu po pracy, bezpieczne miejsce dla dzieci i wnuków. Forma relaksu z całą rodziną. Pierwsze wzmianki o ogrodach przydomowych pochodzą z 1893 r.? Już na początku XX w. ogrody powstały w Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Toszku i Siemianowicach. Obecnie tylko śląski okręg do 627 ROD-ów i niemal 100 tysięcy działkowców!
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W krótkim czasie Górny Śląsk stał się obszarem o największej koncentracji działek
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Ogródek - to marzenie niemal każdej górniczej rodziny. Sposób na spędzanie czasu po pracy, bezpieczne miejsce dla dzieci i wnuków. Forma relaksu z całą rodziną. Pierwsze wzmianki o ogrodach przydomowych pochodzą z 1893 r.? Już na początku XX w. ogrody powstały w Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Toszku i Siemianowicach. Obecnie tylko śląski okręg do 627 ROD-ów i niemal 100 tysięcy działkowców!
Najstarsze, założone w 1905 r. i użytkowane do dzisiaj, to ogrody im. A. Czarneckiego w Chorzowie oraz Nadzieja w Toszku. Pomysł trafił w dziesiątkę. Ich liczba zaczęła rosnąć. Już w czasie I wojny światowej na Śląsku i w Zagłębiu było 50 tys. użytkowników takich działek. W 1923 r. powołano Śląską Izbę Rolniczą, a 7 lat później Związek Towarzystwa Ogrodów i Osiedli Działkowych Województwa Śląskiego. Przed wybuchem II wojny światowej zrzeszonych było w nim 146 towarzystw ogrodniczych i 21 tys. działkowców.
Pomysł narodził się w XVI w. w Anglii
Tam ziemia pod uprawę warzyw przekazywana była najuboższym, aby poprawić ich dolę. Pomysł rozpowszechnił się w całej Europie, szczególnie w Niemczech i Anglii, ale też we Francji. Ogródki o wielkości 100-400 m kw. stały się własnością i źródłem radości wielu rodzin. Zaczęły powstawać organizacje działkowców.
Na Śląsku pomysł szybko się przyjął. Pionierami ruchu byli działacze z Królewskiej Huty. To właśnie w Chorzowie w 1905 r. powstały pierwsze ogrody „szreberowskie” (od nazwiska niemieckiego lekarza, który je wymyślił).
W Katowicach w 1906 r. kopalnia Wujek wydzierżawiła teren o powierzchni 1,7 ha. W ramach Stowarzyszenia Upiększania Miasta Katowice w 1909 r. użytkownicy utworzyli towarzystwo, które zorganizowało i wyposażyło ogród dziecięcy. Podczas I wojny zwiększono wielkość działek do 200 - 300 m kw. przez połączenie już istniejących oraz zagospodarowano kolejne 3 ha ziemi pod uprawę warzyw. W tej postaci ogród istnieje do dziś pod nazwą ROD im. Tadeusza Kościuszki.
Po wybuchu wojny powstały kolonie ogródków robotniczych, dzięki poparciu Dyrekcji Polskich Kopalń Skarbowych w Królewskiej Hucie. Inicjatywa rozwijała się w Katowicach, Siemianowicach, Rudzie Śląskiej i innych miastach. W 1933 r. zaczął wychodzić „Śląski Działkowiec”.
Po II wojnie ogrody rozkwitły główne dlatego, że brakowało żywności
Dekret PKWN z 6 września 1944 r. przewidział przeznaczenie części ziemi na ogrody działkowe. W latach 70. zamiast marchewki w ogrodach zaczęto uprawiać kwiaty i krzewy ozdobne. Chodziło o skażenie środowiska przez przemysł.
Ogródki działkowe i dzisiaj są alternatywnym rozwiązaniem dla drogich wczasów. Lubimy do nich zaglądać po pracy, w weekendy. W wielu miastach w Polskim Związku Działkowców ustawiają się kolejki dostępnych. Z danych PZD wynika, że na terenie kraju jest obecnie ponad 4,6 tys. Rodzinnych Ogrodów Działkowych, a w ich ramach wyodrębniono ponad 914 tysięcy działek rodzinnych.