Tak warszawiacy podziękowali Ślązakom za odbudowę stolicy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Skrzydła pomnika stojącego przy katowickim rondzie to skrzydła orle symbolizujące zrywy z lat 1919-1921

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Skrzydła pomnika są trzy, każde z nich to symbol kolejnego zrywu powstańczego. 1 września 1967 r. odsłonięto pomnik Powstańców Śląskich, jeden ze znaków rozpoznawczych Katowic i zarazem triumf wojewody gen. Jerzego Ziętka, któremu zależało na tym, aby to doniosłe w historii Górnego Śląska wydarzenie nie poszło w zapomnienie. To także dar Warszawy dla Śląska za pomoc w odbudowaniu stolicy.

Konkurs na projekt wygrał prof. Gustaw Zemła razem z prof. Wojciechem Zabłockim. Elementy pomnika zostały odlane w Zakładach Urządzeń Technicznych w Gliwicach. Miejsce pod pomnik budziło sporo kontrowersji. Wcześniej proponowano m.in. plac Sejmu Śląskiego (wtedy Dzierżyńskiego), gdzie obecnie stoi pomnik Wojciecha Korfantego, i ul. Chorzowską. W obecnym miejscu, czyli tuż przy rondzie, obok zburzonego przed wielu laty zamku i parku Thiele-Wincklerów, był cmentarz żołnierzy radzieckich. Ostatecznie zmarłych ekshumowano i przeniesiono w okolice Parku im. T. Kościuszki.

Skrzydła pomnika to skrzydła orle symbolizujące zrywy z lat 1919-1921. Pierwotnie na pionowej skarpie od strony katowickiego ronda widniały nazwy miejscowości – pól bitewnych. Następnie, podczas budowy Drogowej Trasy Średnicowej i przebudowy ronda w latach 2004-2005, zostały skradzione. Ponownie nazwy miejscowości (m.in. Siemianowice, Bogucice, Mysłowice, Ruda Śląska, Halemba czy Góra Św. Anny), głównie dzięki interwencjom mieszkańców, wróciły na skarpę w 2016 r. Jeszcze wcześniej zniknął też inny napis: „Warszawa Powstańcom Śląskim”, który znajdował się na murze bocznym, od strony hotelu Katowice.

- Powstania śląskie to niezmiernie ważny moment w historii Katowic i całego Śląska, mający wpływ na to, że dziś Śląsk należy do Polski. Chcemy, by te napisy przypominały w dzisiejszych czasach o poświęceniu naszych przodków, którzy w walce o wolną ojczyznę przelewali krew – mówił wówczas prezydent Katowic Marcin Krupa.

Projekt liter oraz określenie miejsc ich rozmieszczenia zlecono autorom pomnika, czyli rzeźbiarzowi prof. Gustawowi Zemle i architektowi prof. Wojciechowi Zabłockiemu. Przygotowanie form rzeźbiarskich i odlewów oraz ich montaż na ścianach bastionu pomnika powierzono rzeźbiarzowi Pawłowi Pietrusińskiemu.

W roku oddania pomnika Poczta Polska wyemitowała specjalny znaczek o nominale 60 gr. Jego autorem był Ryszard Dudzicki. W obiegu był do 1994 r.

Pomniki Powstań Śląskich są w wielu miastach regionu, m.in. w Knurowie, Wodzisławiu Śląskim i Świętochłowicach. W Katowicach oprócz tego największego, pamięć zrywów została jeszcze upamiętniona m.in. w Nikiszowcu i Kostuchnie.

W tym roku zaczynamy obchody stulecia powstań. Powstańcze skrzydło pomnika znalazło się także na znaczku upamiętniającym te wydarzenia.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.