Tak wielu ofiar w górnictwie nie było od lat
7 stycznia, w sobotę, w kopalni Bogdanka zginął 36-letni górnik. Do zdarzenia doszło na polu Stefanów. „Podczas wykonywania prac związanych z obsługą kolejki, na poziomie 990 m, śmierć poniósł 36-letni pracownik spółki” – poinformowano w komunikacie LW Bogdanka. Zmarły miał ponad 10-letnie doświadczenie w pracy pod ziemią, osierocił żonę i dwójkę dzieci. Śmierć