Nietypowe wypadki w kopalniach

fot: Tomasz Rzeczycki

O nietypowy wypadek łatwiej jest w odkrywkowym zakładzie górniczym, do którego dostęp jest łatwiejszy, niż do kopalni fedrującej pod ziemią

fot: Tomasz Rzeczycki

Mówiąc o wpadkach w górnictwie mamy najczęściej na myśli zawał stropu, wyrzut metanu czy dwutlenku węgla, ewentualnie nieszczęśliwe zdarzenie, jakie nastąpiło w skutek nieprzestrzegania przepisów BHP. Tymczasem Okręgowe Urzędy Górnicze zanotowały w ostatnich kilku latach również dosyć nietypowe wypadki, z których część zakończyła się śmiercią osób poszkodowanych.

Bardzo rzadką kategorią w statystyce nieszczęśliwych zdarzeń są wypadki komunikacyjne z udziałem osób nie będących pracownikami kopalń. Ostatnie dwa takie zdarzenia miały miejsce kilka lat temu. I tak np. na teren zakładu górniczego ZEK Stobierna 15 października 2015 r. weszła osoba postronna, w celu omówienia szczegółów wywozu piasku. Podczas manewru ustawiania samochodu, została śmiertelnie potrącona.

Jeszcze bardziej zadziwiające zdarzenie miało miejsce 14 sierpnia 2016 r. na terenie Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. W południowym rejonie zwałowiska zewnętrznego „Pola Szczerców”, przy betonowej kaskadzie rowu odwadniającego, patrol straży przemysłowej znalazł poszkodowanego motocyklistę, mieszkańca pobliskiej wsi. Tym razem motocyklista przeżył upadek na terenie kopalni.

Niezwykle sporadycznie zdarzają się wypadki z udziałem osób postronnych na terenie kopalń węgla kamiennego. Choć i tutaj w ostatnich latach zanotowano takie zdarzenie, gdy 28 października 2016 r. postronna osoba nieuprawniona doznała lekkiego wypadku na terenie KWK Mysłowice, należącej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu. Jako przyczynę podano porażenie prądem elektrycznym lub poparzenie łukiem elektrycznym o napięciu powyżej 1 kV.

Kilkukrotnie w minionych latach notowano utonięcia w kopalniach. Nie dziwią takie zdarzenia w kopalniach piasku czy żwiru, w których eksploatacja odbywa się spod powierzchni wody. Jednak jeden ze śmiertelnych wypadków utonięcia, konkretnie 17 lipca 2020 r., miał miejsce na terenie należącej do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA Kopalni Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Zielin. Jak to możliwe? Otóż podczas obchodu obiektu dwóch pracowników zauważyło w ogrodzonym barierkami zbiorniku przeciwpożarowym o wymiarach 20 x 16 x 1,8 m unoszące się ciało człowieka. Reanimacja poszkodowanego nie dała rezultatów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.