Płace: 10,5 tysiąca podstawy dla doktorów
Dyplom to nie wszystko. Jak pisze "Gazeta Wyborcza" samo wyższe wykształcenie to coraz mniejsza gwarancja wysokich zarobków. Premiowane są przede wszystkim umiejętności, a nie dyplom. Dlatego w tabelach rekruterów pojawiają się osobne kategorie dla osób z dodatkowymi umiejętnościami – czytamy w "Gazecie Wyborczej".