Czeska korona ma się lepiej od złotego
Do sytuacji z 2009 r., gdy wieszczono, że za euro przyjdzie płacić 5 zł, jest daleko. Jednak nasza waluta jest najsłabsza w regionie. Waluty innych tzw. rynków wschodzących, np. forint czy korona czeska zyskują na wartości.