Środa słabego franka szwajcarskiego

fot: ARC

Tylko niewielki procent kobiet, które gromadziły pieniądze w OFE i osiągnęły już wiek emerytalny, dostaje emeryturę kapitałową

fot: ARC

Środa (22 maja) na rynku walutowym upłynęła pod znakiem słabego franka szwajcarskiego i osłabiającego się funta. Złoty zyskiwał zwłaszcza wobec tych walut. Około godz. 18 euro wyceniano na 4,17 zł, dolara na 3,24 zł, franka na 3,31 zł, a funta na 4,87 zł.

W środę rano za euro płacono 4,18 zł, za dolara 3,23 zł, za franka szwajcarskiego 3,33 zł, a za funta 4,90 zł.

- Główny wpływ na notowania złotego mają dane z Wielkiej Brytanii oraz wypowiedzi szefa Szwajcarskiego Banku Narodowego, Thomasa Jordana. Środa nie przyniosła istotnych publikacji z naszej gospodarki - zauważył analityk rynków finansowych Domu Maklerskiego X-Trade Brokers Daniel Kostecki.

Jego zdaniem wydarzeniem dnia w środę było znaczące osłabienie szwajcarskiego franka w relacji do euro, co przełożyło się także na osłabienie franka względem złotego. Kurs euro do franka pokonał w środę szczyt wyznaczony w połowie stycznia br., dzięki czemu znalazł się na najwyższym poziomie od połowy maja 2011 roku.

- Ruch ten miał wpływ także na parę CHFPLN. Złoty umocnił się względem franka, testując poziom 3,31, który jest najniższy od drugiej połowy stycznia. Na tak dużą wyprzedaż szwajcarskiej waluty wpływ miały wypowiedzi szefa SNB (banku centralnego Szwajcarii - PAP), który zaznaczył, że bank będzie utrzymywać minimalny kurs wymiana franka na euro na poziomie 1,20. Co więcej SNB nie wyklucza wprowadzenia negatywnych stóp procentowych - zwrócił uwagę analityk.

Wyjaśnił, że gdyby do tego doszło, banki komercyjne musiałyby dopłacać bankowi centralnemu za przechowywane środki, a to w konsekwencji mogłoby doprowadzić do ucieczki kapitału ze Szwajcarii. Dzięki temu frank także mógłby tracić na wartości.

W środę złoty umacniał się także do funta. Zdaniem Kosteckiego do wyprzedaży funta przyczyniły się w środę słabsze dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii w kwietniu oraz wtorkowe dane o niższej inflacji na Wyspach. Dzięki temu para GBPPLN znalazła się na najniższym poziomie od końca kwietnia.

- Czwartek przyniesie odczyt wstępnych odczytów wskaźników PMI dla usług oraz przemysłu dla strefy euro, a także poszczególnych europejskich gospodarek. Dodatkowo poznamy PKB Wielkiej Brytanii (odczyt za I kwartał), który może mieć wpływ na dalsze losy pary GBPPLN - dodał analityk.

Możliwości znacznego umocnienia złotego nie widzi diler walutowy z BGŻ Piotr Popławski.

- Na złotym niewiele się działo, ruch był za to na eurodolarze. Na tej parze możemy obserwować marsz w kierunku 1,32 w nieodległym terminie. Na krajowym podwórku zagraniczne banki niechętnie kupują złotego. Pojawiła się plotka o obecności BGK. Na razie nie widziałbym możliwości znacznego umocnienia złotego, ale kierunek 4,14 zł za euro jest możliwy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.