Zły wtorek dla złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorek (11 czerwca) był kolejnym dniem, kiedy polska waluta traciła na wartości. Zdaniem analityków to skutek m.in. wyprzedaży na rynku długu. Ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,27 zł, dolar 3,22 zł, a szwajcarski frank 3,47 zł.

We wtorek przed południem wspólną walutę wyceniano nawet na 4,26 zł, dolara na 3,21 zł, a franka na 3,45 zł.

Dyrektor Biura Analiz Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział PAP, że osłabienie złotego było skutkiem fali wyprzedaży, która przeszła we wtorek przez polski rynek długu i wywindowała rentowność 10-letnich obligacji powyżej 4 proc., a także pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych.

- Złoty osłabił się do głównych walut, kontynuując ruch z poniedziałku. Przecena z pewnością byłaby dużo większa, gdyby nie strach inwestorów przed kolejną interwencją Narodowego Banku Polskiego mającą na celu umocnienie polskiej waluty. Skalę przeceny ograniczały też wzrosty na parze euro/dolar, co historycznie jest czynnikiem wspierającym złotego. Gdyby nie piątkowa interwencja banku centralnego, która wprowadziła element ryzyka w spekulacji przeciwko polskiej walucie, kursy par dolar/złoty i euro/złoty byłyby obecnie znacznie wyżej - podkreślił.

Analityk dodał, że do kolejnej interwencji banku centralnego mogłoby dojść gdyby kurs pary euro/złoty wybił się na nowe roczne maksima, czyli powyżej 4,3257 zł, a na rynku brak byłoby nowych naprawdę silnych argumentów przemawiających za deprecjacją złotego. "Tego wymagać będzie utrzymanie wiarygodności banku centralnego" - stwierdził.

Dodał, że w środę ponownie sytuacja na rynku długu będzie w dużej mierze determinować notowania złotego.

- Oczywiście nie można wykluczać dalszej przeceny obligacji, co też ciążyłoby notowaniom polskiej waluty, jednak skala wyprzedaży jest już na tyle duża, że z każdym dniem rośnie prawdopodobieństwo odwrócenia sytuacji i spadku rentowności 10-letnich obligacji do 3,6-3,7 proc., gdzie mogłaby nastąpić dłuższa stabilizacja - stwierdził.

W jego opinii realizacja takiego scenariusza wsparłaby złotego.

- Oczekujemy tego w drugiej połowie tygodnia lub najpóźniej na początku przyszłego tygodnia - wskazał.

Analityk X-Trade Brokers Daniel Kostecki dodał, że obecnie część inwestorów może celowo podbijać kurs złotego, aby sprawdzić, czy NBP ponownie zainterweniuje.

Wskazał też, że we wtorek członek zarządu banku centralnego Andrzej Raczko poinformował, iż NBP nie jest zainteresowany kształtowaniem kursu walutowego w długim terminie, ale w jego interesie leży stabilność rynku finansowego i nie można dopuścić do gwałtownych zmian kursu walutowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.